Patrzysz na odpowiedzi znalezione dla frazy: imiona rzadkie





Temat: imiona rzadkie i pospolite...
imiona rzadkie i pospolite...
niedawno wyczytałem, ze pewne chinskie małzenstwo postanowiło nazwac
swojego potomka @. oczywiscie zaden urzednik nie zaakceptował takiej
fanaberii i mały Chinczyk nie wszedł do historii ludzkosci jako
pierwszy człowiek podpisujący sie @.
w Polsce urzednik moze odmowic nadania imienia w jezyku obcym jesli
jest jego polski odpowiednik. przypuszczam jednak, ze @ byłoby tez
nie do przełkniecia. prawo kanoniczne koscioła katolickiego mowi, ze
nie powinno sie nadawac dziecku imienia obcego duchowi katolickiemu.
jak jest z Waszymi imionami? akceptujecie je? lubicie? uzywacie
innych w zastepstwie? uzywacie pseudonimow? zdrobnien?
co sądzicie o nadawaniu imion obcojezycznych? bo czasami w
połączeniu z dosc pospolitym nazwiskiem smiesznie one wspołbrzmią?
na przykład Fabienne Rączka, Oliwier Skrzydełko...
Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: "Przeklete imie twoje:" Przekroj nr 25
"Przeklete imie twoje:" Przekroj nr 25
Fragment wywiadu z psycholog Krystyna Doroszewicz:

A czy mozna powiedziec, ze imie ma wplyw na nasze zdrowie?
-Imiona rzadkie, niepopularne moga miec wplyw patogenny na noszaca je osobe.
Zwykle nadajacy je rodzice maja problemy z przystosowaniem. To moze byc
zwiastun przyszlych nieprawidlowosci w procesie wychowania. Zaskakujaco
wysoki jest wspolczynnik zaburzen psychicznych wsrod osob posiadajacych
niezwykle imiona. Ludzie, ktorzy nie akceptuja swojego imienia, maja tez
gorsza samoocene.

Smiala teza nie?
Bardzo ciekawy ten artykul, nie moglam go znalezc w sieci, moze ktos ma
wiecej cierpliwosci ode mnie.
Na pewno warto przeczytac. Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: "Przeklete imie twoje:" Przekroj nr 25
anmanika napisała:

> Fragment wywiadu z psycholog Krystyna Doroszewicz:
>
> A czy mozna powiedziec, ze imie ma wplyw na nasze zdrowie?
> -Imiona rzadkie, niepopularne moga miec wplyw patogenny na noszaca je osobe.
> Zwykle nadajacy je rodzice maja problemy z przystosowaniem. To moze byc
> zwiastun przyszlych nieprawidlowosci w procesie wychowania. Zaskakujaco
> wysoki jest wspolczynnik zaburzen psychicznych wsrod osob posiadajacych
> niezwykle imiona. Ludzie, ktorzy nie akceptuja swojego imienia, maja tez
> gorsza samoocene.
>
> Smiala teza nie?
> Bardzo ciekawy ten artykul, nie moglam go znalezc w sieci, moze ktos ma
> wiecej cierpliwosci ode mnie.
> Na pewno warto przeczytac.

Sorki: kliknelam na nie te forum:)
Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: "ludzkie" imiona dla zwierząt
Ja wogóle nie uważam tego za coś złego. Wydaje mi się , że osoby denerwujące
się nadawaniem zwierzętom ludzkich imion widzą w tym akcie zrównywanie
zwierzęcia z człowiekiem, a człowiek to przecież w piramidzie św augustyna to u
góry, nad bezdusznym zwierzęciem itd... :D . Spokojnie, chyba samo ludzkie imię
nie świadczy o naszym człowieczeństwie, i nie to nas powinno wyróżniać od
zwierząt.
Jednak uważam, ze zwierzęta nie narażone na kpiny i drwiny rówieśników mogłyby
mieć z przyczyn praktycznych imiona rzadkie, tak aby nie było na podwórku
pięciu psów Agnieszek, w tym dzieci o tym samym imieniu. Po prostu powstałby
zamęt przy przywoływaniu. Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Polacy nie gęsi
szczekuszka napisała:

> A co Wy sadzicie na ten temat!?
>
> Wiem jedno, moje dziecko bedzie Polakiem i chce zeby jego imie i nazwisko
> bylo czysto pisane po polsku.

jednak Polska nie jest, i nigdy nie była murem chińskim odgrodzona od reszty
świata (na szczęście!)
wielu Polaków ma nazwiska pochodzące z innych krajów / języków - ja osobiście
lubię, jeśli nazwiska takie mają zachowane oryginalną pisownię, niż jak są
przepisywane fonetycznie po polsku
tak samo podobają mi się nazwiska, w których zachowana jest dawna polska
pisownia, inna, niż jakbyśmy to pisali teraz

jeśli chodzi o imiona, to ich pojawianie się na obszarze Polski jest procesem
ciągłe zachodzącym, i raczej nie widzę sensu w odgraniczaniu typu "imiona
francuskie/niemieckie/włoskie itp., które były w powszechnym użytku w Polsce
przed wiekiem XVIII/XIX/XX itp. są OK, a te, które przyszły później, są blee

ale tu jestem mniej konsekwentna: raczej wolę, żeby imiona, które są w
powszechnym użytku teraz, były pisane pisownią powszechnie używaną, za to
imiona rzadkie, zagraniczne, które nigdy jeszcze nie były w powszechnym użyciu
w Polsce, wolę zobaczyć z pisownią, do jakiego jestem przyzwyczajona w języku
np. angielskim, niż wersje spolszczone pisownią i może jeszcze "poprawianiem"
końcówki, żeby zidentyfikować płeć...
(czyli: jak już koniecznie musi był Jessica, to niech będzie, a na widok
Dżesiki dreszcze mi przechodzą...)

pozdrawiam
Judyta Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Polacy nie gęsi
judytak napisała:

> ciągłe zachodzącym, i raczej nie widzę sensu w odgraniczaniu typu "imiona
> francuskie/niemieckie/włoskie itp., które były w powszechnym użytku w Polsce
> przed wiekiem XVIII/XIX/XX itp. są OK, a te, które przyszły później, są blee
>
> ale tu jestem mniej konsekwentna: raczej wolę, żeby imiona, które są w
> powszechnym użytku teraz, były pisane pisownią powszechnie używaną, za to
> imiona rzadkie, zagraniczne, które nigdy jeszcze nie były w powszechnym
użyciu
> w Polsce, wolę zobaczyć z pisownią, do jakiego jestem przyzwyczajona w języku
> np. angielskim, niż wersje spolszczone pisownią i może jeszcze "poprawianiem"
> końcówki, żeby zidentyfikować płeć...
> (czyli: jak już koniecznie musi był Jessica, to niech będzie, a na widok
> Dżesiki dreszcze mi przechodzą...)

No właśnie, to jest brak konsekwencji, bo importowane do Polski imiona były
zawsze, od wieków spolszczane, i co do pisowni, i co do formy.

Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: imiona dresiarskie vs imiona inteligienckie
madziurex napisała:

> Ja zauważyłam 4 głowne grupy imion dziś nadawanych w Polsce:
> 1. Zwyczajne (typu Małgosia, Paweł, Agnieszka)
> 2."Inteligenckie" (Jaś, Zosia, Antoś)
> 3."Dresiarskie" (Klaudia, Nikola, Żaklina)
> 4.Dziwolągi (Bonawentura, Sybilla, Bonifacy).

MSZ ten podział nie jest adekwatny. Są tylko imiona wybitnie "dresiarskie", a
bardziej elegancko określiłabym je jako wyrażające tęsknotę za lepszym życiem z
kolorowych czasopism i seriali - i cała reszta. Cała reszta, czyli imiona
zwyczajne, często nadawane od dłuższego czasu, imiona zwyczajne z czasów
naszych dziadków, które w tej chwili są szalenie modne - i nie powiedziałabym,
że akurat bardziej wsród inteligencji, oraz imiona rzadkie, ale zakorzenione od
dawna w Polsce, nadawane również chyba stosunkowo częściej przez ludzi
wykształconych (którzy nie boją się wyróżnić, a często zalezy im na szczególnym
znaczeniu danego imienia) lub kultywujących jakieś tradycje rodzinne, ale nadal
rzadkie.

> PS Zauważcie, jak jest napisane "inteligenckie" w tytule postu...

Masz rację! Matko święta ;-O


Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Dziwne imiona=gorszy rozwój
rzeczywiscie musimy ustalic co to znaczy "dziwny". jezeli mamy na mysli
imiona "zle sie kojarzace" takie jak dziwa, sniezka, prymityw, kwadrat, to sie
zgadzam z tym, ze moga one wplywac na gorszy rozwoj wlasciciela tych imion.
natomiast jezeli chodzi o imiona rzadkie, oryginalne (np. laurenty, adelajda,
protazy, berenika, medard) to nie podzielam tej opinii. Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: "Przeklete imie twoje:" Przekroj nr 25
A ja zaryzykuję stwierdzenie, że ma rację. *Ale*:
- bzdurą jest mówienie, że "Zwykle nadajacy je rodzice maja problemy z
przystosowaniem." To, że w rodzinach patologicznych częstsze bywają imiona
nietypowe, zwłaszcza zaczerpnięte z telenowel i "wielkiego świata" nie oznacza,
że tylko tacy ludzie nadają imiona rzadkie. Istnienie jakiejś korelacji nie
może jeszcze świadczyć o tym, że jest tu bezpośrednia zależność!
- jeśli szanowna pani psycholog twierdzi, że "wykle nadajacy je rodzice maja
problemy z przystosowaniem.", być może myli tu skutki i przyczyny... Skoro
zakładamy, że rodzice nadający dziwne imiona mają problemy, to być może to one -
i nieodpowiednie wychowanie - mają wpływ patogenny na dzieci! Czyż pani
Doroszewicz nie przecenia roli imienia?
-"Ludzie, ktorzy nie akceptuja swojego imienia, maja tez gorsza samoocene." -
ale dlaczego nie akceptują? Czy winne jest samo imię? A może chodzi np. o
rodziców, którzy nie powiedzą dziecku:"Kochanie, nie przejmuj się tym, co
mówiła Ania. Twoje imię jest piękne, jest wyjątkowe - Ty też jesteś
wyjątkowy/a" (idealizacja ) Z każdego imienia można się wyśmiewać - i jeśli
dziecko nie znajdzie w rodzicach wsparcia, rzeczywiście, w takim sensie "Imiona
rzadkie, niepopularne moga miec wplyw patogenny na noszaca je osobe." Tylko czy
wtedy chodzi już tylko o imiona...? Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Imię po kimś
milenium5 napisał:

> trochę z modą na te, konkretne imiona. Ale może są przypadki gdy ktoś się
> wyłamał i dał np. niepopularną Tereskę po ukochanej cioci?

Mam jednego nowo odnalezionego kuzyna, ktory ma na imię Kazimierz, najwyraźniej
po swoim dziadku, a liczy sobie 27 wiosen. Sama nadałam synkowi imię po krewnym
z XVII wieku i tak samo zamierzam zrobic w przypadku córeczki. Ewentualny
następny synek będzie nosić imię po bracie mojej prababci (a swojej -
praprababci). Wszystko to są imiona rzadkie.
Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzieci
DO ZBULWERSOWANEJ MATYLKI
droga matylko jakbys była uprzejma zauważyc to tutaj dyskusja toczy sie na temat
imion "Pamela i spółka" oraz imion zagranicznych polskich dzieci(chociaz
niektore osoby wyszły poza polskie granice) a nie Matylda i Mikolaj bo to imiona
rzadkie ale normalne. Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: im glupsi rodzice tym głupsze imiona dla dzieci
DO PAŃ KTÓRE NIE ZAJARZYŁY TEMATU
ZE WSZYSTKICH PAŃ KTÓRE CHCA SIĘ PODZIELIĆ SWOIMI PRZEMYŚLENIAMI TYLKO KILKA
JEST NAPRAWDĘ INTELIGENTNYCH. RESZTA W OGÓLE NIE ZAŁAPAŁA O CO CHODZI W TEJ
DYSKUSJI. JEŻELI DROGIE PANIE-NIEKUMATE NIE ROZUMIECIE ZE MATEUSZ, KONRAD,
MATYLDA,MIKOLAJ,A NAWET LAURA I KLAUDIA ITD.(TA OSTATNIA KOJARZY MI SIE Z JAKAS
BABSKĄ GAZETĄ), TO IMIONA RZADKIE ACZKOLWIEK NORMALE, NIESTETY WYWOLUJĄCE
JESZCZE PEWIEN UŚMIESZEK-TO SZCZERZE WSPÓŁCZUJĘ. A IMIONA TYPU "DŻESSIKA",
"DŻON", "PAMELA", "NIKKOLA", "ISAURA" , "TINA", "ANDŻELA" ITD.(O KTÓRYCH MIAŁA
TOCZYĆ SIĘ TA DYSKUSJA) SĄ TOTALNA PORAŻKĄ DLA RODZICÓW. STWIERDZENIE "GŁUPI
RODZICE" JEST ALUZJĄ A CAŁY MOJ POST DOTYCZY TYLKO MOICH OBSERWACJI, KTORE SA
TRAFNE W 90%. POZDRAWIAM I ZYCZĘ WAM PANIE TROCHĘ WIECEJ SPOSTRZEGAWCZOŚCI. Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: kryteria wyboru imienia
Podobają mi się imiona brzmiące szlachetnie - historyczne, literackie,
artystyczne. I zakorzenione w naszej tradycji. Ponieważ pracuję z dziećmi i
zbyt wiele imion kojarzy mi się z kimś, wolę imiona rzadkie, wyjątkowe, wolne
od skojarzeń z życia codziennego. Dopasowanie do nazwiska to podstawa, ale nie
przeszkadza mi zbyt duża ilość liter. Swoim dzieciom wybieram raczej długie
imiona, pomimo długiego nazwiska ( w dodatku podwójne ), ale myślę, że razem
brzmią pięknie. Imię dla mnie nie musi mieć skrótu, jeśli nie jest zbyt trudne
do wymówienia, lubię piękne imiona, których nie trzeba skracać. Dzięki temu
można je częściej usłyszeć w tej podstawowej, najpiękniejszej formie. Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Oszaleję...
Podstawowa zupełnie sprawa: czy będziecie życ "poza granicami kraju" w jednym
konkretnym kraju - i jakim? (ew. kilku z tej samej grup językowej) czy tak
kosmopolitycznie, z kwiatka na kwiatek? Według mnie to zupełnie zasadnicza
kwestia przy wyborze. I czy w związku z tym Polska będzie "ojczyzną" czy raczej
"krajem przodków"?

I czy w związku z tym preferujesz:
a) imiona uniwersalne, dość częste, niekoniecznie kojarzące się z konkretnym
językiem (np. Irena)
b) imiona brzmiące egzotycznie poza Polska? (np. Zywia)
c) imiona brzmiące zagranicznie w Polsce? (np. Matea)
d) imiona rzadkie w większości języków? (np. Maura)
Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Mój prywatny zasób imion do wyboru
dorka1976 napisała:

> Klotyldy, Placydy, Teofila niestety nie "udźwignę" - nie podobają mi się na
> maxa.

Fakt, że Klotylda jest trochę ryzykowna, choć w pełnym brzmieniu podoba mi się
(kłopot jest z najpopularniejszym zdrobnieniem) i dlatego pewnie będzie mieć 10-
ty priorytet, co sprowadza się do tego, że nigdy go nie nadam, bo nie będę mieć
tyle dzieci. Placyda z kolei podoba mi się coraz bardziej i jest to w tej
chwili mój mocny typ przynajmniej na drugie imię (np. Marcjanna Placyda), ale
to na razie tylko czyste spekulacje, bo musiałabym urodzić drugą córkę, a na
razie nie mam nawet pierwszej i dzieci planuję dopiero gdzieś za dwa lata.
Teofil i Teofila to za to miom zdaniem imiona rzadkie, ale zupełnie neutralne.
Mojemu m. akurat za to trochę mniej przypadły do gustu.

> Pozdrawiam i gratuluję wyboru!

Dziękuję i nawzajem!

> Fajnie że mężowi podobają się Twoje wybory..

Wiesz, tak naprawdę jest szeroki zakres imion do wyboru, i można przebierać,
ale to rzeczywiście fajnie. Miałam w rodzinie też dużo imion "normalniejszych",
ale jak już pisałam, chcę nadać imię rzadsze, bo nazwisko będzie popularne.
Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Julisława
Dzięki za informacje. Tylko, że mnie właśnie bardziej interesują imiona
rzadkie, których w słowniku Grzeni mogłoby nie być. Tzn. interesują mnie, że
tak powiem, teoretycznie, bo raczej nie odważyłabym się nazwać tak dziecka. A
czego dotyczą te "cyferki" w Rymucie? Rozumiem, że jest liczba nadań, okres, w
jakim imię zostało nadane, a co poza tym? Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Dodać drugie imiona?
Dodać drugie imiona?
Mam dwóch synów. Jeden Piotr, drugi Jędrzej. Ostatnio zaczełam żałować,że nie
dałam im drugich imion. Po rozmowie z Gaudencją stwierdziłam, że jeszcze nic
straconego, że mogę to jeszcze zmienić. Chłopcy są mali, więc nie powinno byc
wiekszych problemów ze zmianą. Do konca się jeszcze nie zdecydowałam, ale
może. O ile znajdę odpowiednie imiona. Może mi pomożecie?
Moje warunki:
1. muszą to być imiona pasujące do pierwszych imion, nie mogą konczyć się
na "sz" ani zbyt szeleścić bo mamy dostatecznie szumiące nazwisko. Dobrze tez
żeby nie były zbyt długie.
2. Chcę, żeby to były imiona rzadkie, bo dla zwykłego Adasia czy Tomka,
aczkolwiek lubię te imiona, niewarto robić tyle zamieszania. Podobaja mi sie
imiona typu : Jeremi, Ludomir, Ścibor
3. najlepiej, żeby oddawały też charaktery chłopaków, czyli miały odpowiednie
znaczenie. Piotrek jest odważny, śmiały, waleczny i uparty - niełatwy
charakter; Jędrek jest za to pogodnym, radosnym dzieciaczkiem.
Macie pomysły? Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Honorata czy Ludwika?
znajoma znajomej ma dobry gust. wybrala imiona rzadkie i ciekawe, kazdego z
nich uzywa w Polsce nieco ponad 20 tys kobiet. Ludwika jest obecnie nieco
rzadsze i ma fajne zdrobnienia: Ludwisia, Ludwinia, Ludka. Honorate zdrabnia
sie najczesciej: Honorka, Honorcia, Honoratka. Ludwika jest zenska forma
imienia germanskiego Ludwik ("slawny wojownik"), a Honorata lacinskiego imienia
Honorat ("czczony, szanowany"). Oba imiona polecam, na pewno bardziej niz
Magdalene czy Katarzyne - dzieci nie lubia nosic tych samych imion co pokolenie
ich rodzicow, a chyba nie musze przypominac, ze w latach 70., 80. i 90. byly to
imiona bardzo popularne. Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: osobowość a imię
gaudencja napisała:

> Generalnie mam wrażenie, ze barwne osoby
> miewają i imiona rzadkie, i imiona pospolite, i dokładnie tak samo jest
> z "szarymi myszkami".

Raczej nie, bo ciężko przewidzieć już na wstępie, czy dzieco będzie miało
ciekawą i barwną osobowość. Najgorsze co może się dziecku przytrafić to być
szarą myszką i mieć imie super oryginalne.
Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: osobowość a imię
reynevan_a napisała:

> gaudencja napisała:
>
> > Generalnie mam wrażenie, ze barwne osoby
> > miewają i imiona rzadkie, i imiona pospolite, i dokładnie tak samo jest
> > z "szarymi myszkami".
>
> Raczej nie, bo ciężko przewidzieć już na wstępie, czy dzieco będzie miało
> ciekawą i barwną osobowość.

Ale nie pisałam o wstępie, tylko o dorosłych osobach, które znam.

Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: potrzebuje Waszej rady;-) Kobieciny moje;-PPP
Myślę, że pasują między innymi Michalina, Antonina, Helena, Gabriela, Dorota,
Julianna - nie są to imiona rzadkie i nieznane, więc ludzie się już z nimi
trochę osłuchali i przy takim nazwisku nie powinny nikogo dziwić. Długie imiona
(takie jak Michalina, Antonina lub Julianna) odwracają uwagę od nietypowego i
dziwnego nazwiska. Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: szanowni rodzice!
Gaudencjo, myślę, że to nie jest dobry pomysł. Dzięki temu nasze forum może
zyskać jeszcze gorszą opinię na forach zewnętrznych. Jednym podobają się imiona
rzadkie, innym częste i taki jest już świat. My tego nie zmienimy, choćbyśmy
skasowali nie wiem, ile wątków na ten temat. Zresztą sama nadam dziecku częste
imię, ale teraz już lekko zapomniane, więc broń Boże nie jestem im przeciwna.
Nie nazwałabym tylko dziecka Ola, Julka czy Ania, ale to już mój subiektyny
gust. Każdy ma do niego prawo.
Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: LUTY - imieniny.
Imiona, które lubię ze względu na skojarzenia, jakie we mnie wywołują:
Renata, Maria, Joanna, Błażej, Oskar, Andrzej, Weronika, Agata, Dorota, Piotr,
Marian, Katarzyna, Jowita, Danuta, Łukasz, Zbigniew, Konrad, Małgorzata,
Damian, Maciej, Aleksander, Mirosław, Gabriel, Roman, Daniel

Imiona rzadkie, które mi się bardzo podobają:
Ignacy, Miłosław, Telimena, Gilbert, Adelajda, Justynian, Bohdan, Sulisław,
Gniewomir, Apolonia, Jacenty, Scholastyka, Dezydery, Lucjan, Eulalia, Nora,
Modest, Kastor, Walenty, Cyryl, Metody, Faustyn, Julianna (ostatnio zaczęłam
uważać, że jest świetne), Konstancja, Maksym, Arnold, Manswet, Leon, Lubomir,
Ludomił, Eleonora, Kiejstut, Fortunata, Romana, Florentyna, Jaśmina, Cezary,
Wiktor, Dionizy, Anastazja, Makary, Lutomir

Imiona nie do przyjęcia (według mnie):
Żaklina, Elwira, Georgina, Donat (brzmi, jak "denat"), Konstancjusz (przydługie
i nieco sztuczne), Wiaczesław, Bogusz (wolę Wieńczysława i Bogdana) Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Hanna, Anastazia, Marcjanna - jaka popularnosc?
A to mnie zmartwiłaś z tą Anastazją, bo ja akurat jestem jaknajdalej od grupy
wielbiącej Roxany, Oliwie i Nikole (tych imion akurat nie znoszę). Natomiast
Anastazja ma w sobie coś zarazem oryginalnego jak i osadzonego w tradycji, ba
nawet staroświeckiego. W pokoleniu mojej prababci można było często spotkać to
imię, w moim pokoleniu wcale, natomiast teraz to imie przeżywa swój renesans.
Jedyne co mnie martwi, że to imie jest czasami odbierane tak jak to właśnie
napisałaś. Mi się to imię kojarzy przede wszystkim z córką cara Rosji -
księżniczką Anastazją oraz piosenkarką, czyli ogólnie dobre skojarzenia, bo nie
kojarzy mi sie z nikim mi osobiście znanym a jedynie z osobami-legendami
ewentualnie artystkami. Także Hanna mi sie dobrze kojarzy, pomimo że taka
popularna, właściwie wszystkie znane Hanny to teraz już starsze osoby, ale są
to kobiety, które wiele w życiu osiągnęły swoją pracą. Natomiast Marcjanna -
sama tak miałam mieć na imię, i moja praprababcia tak miała na imię - podobno
wspaniała to była osoba. I faktycznie chyba mało popularne to imię.
Hanna jest piękna ale martwi mnie ta popularność... Nadal nie wiem, które z
tych imion by się najlepiej nosiło mojej córce. W pierwszej wersji rozważałam
Marię (Marysię), ale jej popularność i wiele znanych mi osób o tym imieniu,
mnie zniechęciły. Generalnie preferuję imiona rzadkie ale osadzone w polskiej
tradycji, jednocześnie muszą być miłe dla ucha i mieć miłe zdrobnienie lub
skrót. Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: trudny wybór
izabe.la17 napisała:

> A tak przy okazji Gaudencjo, nie kwestionuję Twojej znajomości
> tematu, ale Twoje propozycje w rankingu imion bardzo mnie
> zaskoczyły. Ciekawa jestem, czy faktycznie dałabyś tak na imię
> swojemu dziecku?

Wiele z nich lubię od lat - kilku bądź kilkunastu (Eleonorę od
dziecka). Co najmniej 2 z nich ( ) to imiona po moich
przodkiniach. Syn już nosi nadane po dalekim przodku baaardzo
oryginalne imię. Myślę, ze nadałabym, pod warunkiem, że by pasowały
do nazwiska, przy czym np. teraz Poliksena zupełnie mi nie pasuje,
Wirydiana też nieszczególnie. Poza tym na razie co do zasady chcę
się poruszać wśród imion rodzinnych, co oznacza, że z tych
kwalifikują się tylko imiona po przodkiniach (za to są na bardzo
mocnej pozycji). Generalnie jako nosicielka imienia, które w mojej
dekadzie nadawane było przeciętne 60 dziewczynkom rocznie w całej
Polsce, lubię imiona rzadkie lub bardzo rzadkie (Kornelia byłaby za
częsta!).

> ps. lubię to wasze forum

Dziękujemy

Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Męskie imię HEKTOR - konsultacje społeczne
Mnie najbardziej sie z wymienionych przec Ciebie imion pasuje do
nazwiska Jeremi; chociaz sama wybralabym inne imie - mam nieco
podobny gust do waszego i tez lubie imiona rzadkie.

Brzmienie z nazwiskiem jest bardzo wazne, szczegolnie dla chlopaka
to raczej na cale zycie - dziewczyna zawsze moze wyjsc za maz i
przyjac nazwisko meza ) Chociaz inne sytuacje tez mozliwe sa .

Imiona Hektor, Erwin i Roland brzmia dosc twardo i kontrastuja dla
mnie z lagodnym nazwiskiem. Chociaz hektot to dla mnie meskie
ciekawe imie - nie luie imion nadawanych "dla dzidziusiow". Nawett
zdrobnienia nie sa dla mnie potrzebne.

Jeremi tez ma R ale brzmi dla mnie lagodniej, Mikolaj ma M i Ł tak
samo jak nazwisko i to dla mnie taki bialy wiersz sie tworzy Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Wiktoria czy Julia?
Piszę drugi raz (gdzieś przepadł mój post). Imiona rzadkie też mogą
mieć swoją głębię. A jakże! Tylko kto ją dostrzeże? Grupa
forumowiczek, historyków, językoznawców? Niestety... takie są realia.
Podam przykład. Podoba mi się imię Ludwik. Rzadkie, ale o wspaniałej
historii. Tak zresztą na imię miał mój dziadek (i to królewskie imię
tak podobało się nazistom, że pomogło przeżyć Dziadkowi niewolę (!) -
ale to opowieść na inny post). Zapytałam kilku osób (dobrze i
średnio wykształconych), co o tym imieniu sądzą. WSZYSTKIE!!!
odpowiedziały, że to fatalne mieć na imię jak... płyn do naczyń.

Na marginesie:
Miałam prababcię Katarzynę i jedna z sióstr Babci Teresy
(najmłodsza) też nosi to imię (pozostałe siostry to Aniela i
Marianna. Miejsce występowania: zachodnie rejony Krakowa, pośrodku
między Wawelem a Tyńcem .

Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Wiktoria czy Julia?
Gość portalu: A.S. napisał(a):

> Piszę drugi raz (gdzieś przepadł mój post). Imiona rzadkie też mogą
> mieć swoją głębię. A jakże! Tylko kto ją dostrzeże? Grupa
> forumowiczek, historyków, językoznawców? Niestety... takie są realia.

No i co z tego? Absolutnie mi nie zależy, żeby każda osoba z podwórka kojarzyła
konotacje historyczne imienia, które mi się podoba. Nie jest to dla mnie żadnym
wyznacznikiem sprzyjającym wyborowi imienia.

> Podam przykład. Podoba mi się imię Ludwik. Rzadkie, ale o wspaniałej
> historii. Tak zresztą na imię miał mój dziadek (i to królewskie imię
> tak podobało się nazistom, że pomogło przeżyć Dziadkowi niewolę (!) -
> ale to opowieść na inny post). Zapytałam kilku osób (dobrze i
> średnio wykształconych), co o tym imieniu sądzą. WSZYSTKIE!!!
> odpowiedziały, że to fatalne mieć na imię jak... płyn do naczyń.

I dlatego rezygnujesz z tego imienia?? Akurat ja tego nie rozumiem. A jakich
odpowiedzi oczekiwałaś??
>
> Na marginesie:
> Miałam prababcię Katarzynę i jedna z sióstr Babci Teresy
> (najmłodsza) też nosi to imię (pozostałe siostry to Aniela i
> Marianna. Miejsce występowania: zachodnie rejony Krakowa, pośrodku
> między Wawelem a Tyńcem .
>

BTW moja prababcia miała na drugie Katarzyna.


Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Apel do przyszłych rodziców i "mądrych doradców"
fakt, zdarzyło mi się tu przeczytać opinie o krzywdzeniu dziecka
imieniem, a i widziałam, że ktoś cos wyśmiał. Natomiast moje
wrażenie ogólnej atmosfery forum jest inne od twojego. Własnie tu
dowiedziałam się o istnieniu pewnych imion, tu są omawiane imiona
rzadkie, oryginalne imiona są często proponowane przyszłym rodzicom.
A jesli ktoś zaznacza, że szuka imienia w miarę popularnego to i
takie są doradzane. Jedynie imiona, które nie powinny być prawnie
zarejestrowane w Polsce są odradzane.
A czy się podoba/nie podoba imię to juz inna bajka, tyle ile ludzi
na forum tyle będzie głosów. Nie może nam się przecież wszystkim
podobac to samo.
Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Nazywanie innym imieniem - wasze doswiadczenia
Ja notorycznie poznawszy nowe osoby zastanawiam się po jakimś
czasie, czy mowa była o Magdzie, Marcie czy Małgosi. Jestem pewna
dopiero po dłuższych kontaktach z tą osobą. To samo mam z Marcinem i
Mariuszem. I wcale nie przez nieosluchanie z tymi imionami; wręcz
odwrotnie. Imiona rzadkie zapamiętuję zdecydowanie łatwiej,
oczywiście pod warunkiem, że są imionami, a nie jakimiś dziwotworami
(właśnie próbuję sobie przypomnieć coś na "O", co widziałam parę dni
temu - Orika? Orina?).

Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Czy imię ma wpływ na nasze zdrowie?
Czy imię ma wpływ na nasze zdrowie?
"Imiona rzadkie, niepopularne mogą mieć wpływ patogenny na noszącą je osobę. Zwykle nadający je rodzice mają problemy z przystosowaniem - twierdzą psychologowie. To może być zwiastun przyszłych nieprawidłowości w procesie wychowania. Ludzie, którzy nie akceptują swojego imienia, mają gorszą samoocenę. Zaskakująco wysoki jest współczynnik zaburzeń psychicznych wśród osób posiadających niezwykłe imię.
Obserwuje się prawidłowość, że im wyższy stopień zrównoważenia psychicznego rodziców, tym zwyklejsze imię wybiorą dla dziecka. Jedynacy częściej otrzymują imiona rzadkie niż dzieci z rodzin wielodzietnych. Imiona oryginalne wybierają rodzice najmłodsi i najstarsi, a także ci wykonujący nieatrakcyjne zawody. Jednak to raczej reguła, że matki dzieci o imionach rzadkich częściej ujawniają tendencje do górowania nad nimi, dominacji. Zachowują też częściej dystans uczuciowy do dziecka."

Przekrój nr 31/2009 "100 zaskakujących pytań i 99 ciekawych odpowiedzi" Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Rodzenstwo dla Mai Amelii
Samuel Piotr brzmi moim zdaniem świetnie. Dla dziewczynki,
wybierając z listy setki najpopularniejszych w GB, proponuję takie
imiona: Emma, Amelia też może być, jeśli dopuszczasz imiona rzadkie
w Polsce (ale istniejące), ktore czyta się zupelnie inaczej w GB, to
jeszcze Zoe, Chloe lub Abigail.

Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Strach nadać...ze względu na rzadkość
Gdy - po bólach z wybieraniem imienia dla najstarszego syna - okazało się, że zdecydowaliśmy się na imię z czołówki najczęściej wybieranych przez Polaków (bo oparcie w Internecie było wtedy słabe, podobnie jak nasza znajomość imion z piaskownicy) postanowiliśmy nie powtarzać historii przy następnych dzieciach. Tak więc młodsi synowie mają imiona rzadkie i sprawiające nieco kłopotu wszędzie tam, gdzie należy podać dane dzieci. Teraz jednak spodziewamy się córki i ogarnia mnie dziwaczny strach przed rzadkim imieniem żeńskim. Strach głównie przed... obciachem (tutaj przepraszam wszystkie zainteresowane) skojarzonym z Dzessikami, Nikolami etc. Chyba pokuszę się o forumową pomoc w oddzielnym wątku Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: imienna maniera a patologia...
Myślę, ze po starannych poszukiwaniach okaze się, że masz całkiem
spory wybór dla dziecka. Poszerzenie dostepnego zasobu imienniczego
o imiona rzadkie wyraźnie zwiększa pole manewru.
Kasandrę bym jednak odrzucila - rzadka, ale już lokuje się tu w
okolicach Dżesiki (też, nota bene, rzadkiej).

Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Najpopularniejsze imiona w 2008 roku
Szczerze mówiąc, nie kusiłabym się o próby interpretacji, kto
najczęściej zmienia imię między podaniem w szpitalu a rejestracja,
bo mamy zbyt mało danych.
Ależ oczywiście, ze Olgierda fałszuje! O 1/3, czyli jeszcze
bardziej, niż o 1/4. Z tym, że akurat w inną stronę, tj. ma 0,1% w
SBG, a 0,3% w USC.
Imiona rzadkie, dość dowolnie przyjęłam sobie granicę 8 poniżej
nadań, obsługują niespełna 4000 człowieka (3800), czyli dokładnie za
11% nadań. U Bartka Górnego natomiast imion od 7 nadań w dół w 2007
roku (bo cały czas o nim piszę), jest 529, czyli 4% wszystkich
zarejestrowanych w liczbie 11749. Stąd się bierze zaburzenie
proporcji. Przy czym imiona powyżej tej granicy w USC to np. Eduardo
(19 nadań), Andrew, Jorge (16 nadań), Mariano (14 nadań), Thi (13
nadań), Yael (11 nadań), a ponizej - Ezequiel, Nir, Ofer, Phuong,
Yuval - 7 nadań, Avraham, Hernan, Linh, Lior, Quynh - 6 nadań itd.

Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: kretyńskie imiona
Lubie imiona rzadkie, niespotykane- do tych nie zaliczam Nikoli,
Dzesik czy tym podobnych rodem z telenoweli.

Mnie sie takie imiona bardzo pozytywnie kojarza, ciekawa jestem
wlascicieli.Rodzice dzieci z imionami "dziwacznymi" maja
wyobraznie,nie powielaja utartych schematow, co im sie chwali.
Znam Klaudiusza, Rubina, Miłosza, Aurelię, Benedykta- to fajni
ciekawi ludzie z rodzin na poziomie.
Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Moja koleżanka
Bardzo mi się podoba imię Noemi. Daniel nie wydaje mi się wcale taki bardzo
oryginalny. Sara - nie podoba mi się. Eunike/Eunika - dla mnie zbyt wymyślne i
udziwnione.

A propos oryginalnych imion. Znam dwie dorosle siostry - Ludwikę i Matyldę.
Imiona rzadkie, ale nie jakieś totalnie niespotykane. Ostatnio się dowiedzialam,
że mają jeszcze dwie przyrodnie siostry - Lukrecję i Ramonę. W sumie taka czwóka
brzmi naprawdę niźle
Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: imiona osob w roznym wieku...
Trochę dziwny wątek... Było już sporo takich i znacznie bardziej
wyspecjalizowanych (imiona rzadkie, najczęstsze, obcokrajowców, z klasy, w danej
grupie wiekowej itd.).

No, ale u mnie:

Rodzina:
Agata
Michał
Paulina
Paweł
Ania
Karolina
Jarosław
Adam
Artur
Szymon
Jędrzej
Marta
Lucyna
Grzegorz
Magdalena
Krzysztof
Wojciech
Urszula
Arleta
Hanna
Janusz
Jacek
Elżbieta
Tomasz
Leszek
Sławomir
Róża
Henryka
Maria
Cecylia
Jerzy
Danuta
Paulin

Znajomi: (wiek raczej zbliżony, część osób to imiona ludzi z roku, które jakoś
zapamiętały mi się jako ciekawe, bo są w tym przedziale wiekowym nietypowe)

Ewa
Katarzyna
Ariadna
Wojciech
Jarosław
Monika
Kamil
Dawid
Izabela
Beata
Daria
Piotr
Martyna
Marta
Klementyna
Klaudyna
Emilia
Michał
Hanna
Irmina
Julianna
Antonina
Iga
Barbara
Patrycja
Krzysztof
Marek
Aleksandra
Marzena
Agata
Anna Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Imiona idealne?:)
1. "Osłuchane" czyli popularne kiedyś, ale teraz jeszcze - już -
nie "na topie" - Helenka, Róża, Marcelina, Witold, Olgierd, Wincenty.
2. Imiona rzadkie, niepopularne, ale znane przez to, że nosiły je
znane osoby - Jeremi, Cyprian, Dagny.
3. Rzadkie imiona popularyzowane przez śroki masowego przekazu, a w
szczególności telenowele czy kolorowe pisma - Oliwia, Klaudia (na
początku popularności), Bruno, Zosia, Iwo czy Kaswery w
osbocjęzycznym zapisie. Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: mało popularne imiona - częstotliwość występowania
bpauli napisała:

> na trzydziestej którejś pozycji w rankingu imion
> dla danej płci jest mało popularne?

MSZ średnio. Na swój użytek rozróżniam:
- imiona popularne - do 20 miejsca
- imiona średnio popularne - do 50 miejsca
- imiona rzadkie
- imiona praktycznie nie nadawane - średnia nadawalność w <a
href="http://gorny.edu.pl/imiona/>SBG</a> 1 rocznie i poniżej. Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: A co z imionami takimi jak :
Poczytaj statystyki. Karolina jest bardzo popularna, w Warszawie częstsza od
Weroniki czy Marysi (jest na miejscu 9). Ania jest tuż za nią (miejsce 13),
Marta jest 20., Paulina 26. (dla porównania, Antonina jest na miejscu 28. Ula
faktycznie rzadka. Imiona wymienione przez Ciebie jako popularne częściowo
faktycznie są częste (Majka, Julka, Marysia, Tosia jw.), ale już Marianna i
Józefina to imiona rzadkie - Marianka uplasowała sie na miejscu 60, zaś
Józefina w ciągu ostatnich 3 lat została nadana w Warszawie tylko 1 (JEDEN!) raz. Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Jan, Janusz czy może jeszcze inaczej?
Janusz zawsze mi się podobał, więc popieram Janusza. Chociaż do Jana też mam sentyment.
A może Jonasz?

Może dasz nam jakieś wskazówki? Będzie nam łatwiej zaproponować imię, jeśli napiszesz, czy wolisz imiona rzadkie, czy popularne, tradycyjne czy nowocześniejsze, czy imię powinno mieć świętego partona i tak dalej... Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Maniera uznawania imion za "obciachowe"
Zgadzam się absolutnie. Anna, Joanna, Jakub, Julia to porządne imiona, których
dziecko nie będzie sie wstydzić.

Imiona rzadkie mogą być moim zdaniem dużo bardziej obciachowe.

Dla przykładu napiszę, że sama mam na imię Magda. W mojej pierwszej podstawówce
miałam w klasie jedną imienniczkę, w drugiej - dwie. I nigdy, absolutnie nigdy,
mi to nie przeszkadzało. Co więcej, w liceum, kiedy zostałam jedyną Magdą w
klasie, czułam się po prostu chora, że nie mogę udawać, że nauczyciel pytał
inną Magdę ))
Z kolei miałam w liceum koleżankę o imieniu Bogusława. Niby ładne, polskie
imię, w żadnym, wypadku nie obciachowe, ale jednak niespotykane w moim
pokoleniu. I stąd ciągłe pytania, a dlaczego ona ma tak na imię, i a czy to po
babci. Dziękuję, wolę Magdalenę.

Oczywiście nie jestem za nazywaniem wszystkich dzieci Jakub i Julia, ale mam
wrażenie że czasami pogoń za oryginalnością idzie za daleko, a potem niczemu
niewinny dzieciak musi się tłumaczyć, dlaczego ma tak na imię. Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Imiona rzadkie - litera D - etap II rankingu
Imiona rzadkie - litera D - etap II rankingu
Jest to etap II i ostatni konkursu na najładniejsze rzadkie imię na literę D.
Tym razem zapraszam do głosowania na 2 imiona żeńskie i 3 męskie z poniższej
listy:

imiona żeńskie:
Dalebora
Dalia
Dalila
Damroka,
Dąbrówka,
Demetria,
Dina
Diodora
Dionizja,
Dobiegniewa
Dobrochna,
Dobromiła,
Dobromira
Dobroniega,
Dobrowoja
Dolores
Domicela,
Domicjana,
Donata
Druzjanna,
Dula


imiona męskie:
Dacjusz
Dagobert,
Dalebor
Dalemir,
Dalibor,
Dalimir
Dalmacy
Dalwin
Damazy,
Darwan
Demetriusz,
Derwan
Dezydery,
Diodor
Diogenes,
Dionizy
Ditmar
Dobiegniew
Dobiesław,
Dobrociech
Dobrogniew
Dobrogost
Dobromił
Dobromysł
Dobrosław
Dobrowit
Domicjan
Domicjusz,
Donald
Donat
Doroteusz
Druzjan
Druzus,
Dunstan
Dyzma
Dzierżysław

Miłej zabawy!
Olianka
Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: moje dzisiejsze odkrycia
Faktycznie niezły zestaw - chłopcy mają imiona rzadkie, ale nieekscentryczne,
to samo Marcela i ew. Norma, natomiast co do pozostałych imion myślę to samo,
co Abiela.
Ostatnio dostałam mejlem listę dzieci, które biorą udział w jakiejś
klasyfikacji łyżwiarskiej, i tam na 24 osoby, wśród Julii (jako jedyne imię
występuje dwa razy), Ań i Jakubów jest Urszula, Melania, Diana (bardzo ładnie
zestawiona z nazwiskiem) i India.

Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Pytanie o statystyki Vanike
Pytanie o statystyki Vanike
Nie moge dopisac sie do watku z czolowki forum, bo zarchiwizowany.
Dlaczego niektore imiona rzadkie/nietypowe/niepolskie zostaly w statystyce
ogolnej zapisane przez Vanike z malej litery i z gwiazdka, a inne normalnie?
Rozumiem przypadek magadaleny - widac, ze ktos zrobil literowke, ale co jest
np. w imieniu Luca czy Luisa, ze Vanike pisze je z malej litery????????
Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: hipolit ,teodor ,fryderyk
Zdanie mamy piątki ,lubiącej imiona rzadkie :
Teodor - sama kiedyś myślałam o nim poważnie ,nie mogłam się jednak odpędzić
od "zdrobnienia" Odorek ,odpadło więc ,znam jednak prawie rocznego Teodorka i
zdaje się ,że jak na razie dobrze mu z tym imieniem Przepadam natomiast za
Teobaldem i Teogenesem ,nieco mnie podoba mi się Teofil .
Fryderyk -imię mojego 4-latka ,z obserwacji poczynionych na tym forum
wnoszę ,że to imię coraz częściej się podoba ,osobiście bardzo je
lubię ,zdrabniamy je ostatnio na Frycko
Hipolit - świetne ,wymaga odwagi ,to fakt ,ale ma w sobie sporo uroku
Pozdrawiam serdecznie ,a może zdradzisz imiona starszych dzieci? Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: nietypowe imiona
No właśnie... nawiązując do maila powyżej, to nasze społeczeństwo jest
wyjątkowo nietolerancyjne i rości sobie prawa do oceny co jest ładne a co nie.
Ja mam Konstancję i wkurzają mnie słowa krytyki typu (" O Boże! Jak moja
prababcia! albo "Ale jak to zdrobnić?") i sama uwielbiam imiona rzadkie, ale
nie uważam, że nadawanie imion typu "co druga" jest w jakiś sposób gorsze. W
końcu nie to ładne co ładne, ale to ładne co się komu podoba. I tak jak nie
lubię oceny mojego wyboru, tak staram się nie oceniać innych, nawet jeśli nie
jest to spójne z moim gustem. Jeśli imię nie ośmiesza dziecka to zawsze jest
dobre.
A co do teściowych, to o zgrozo własnie moja natchnęła mnie do tych wynurzeń o
nietolerancji. Jest świetną babką, ale w kwestii imion to mamy ścieżkę niemalże
wojenną. Ja chciałam aby moje dziecko, jeśli będzie chłopcem, nazywało się
Hugo, co doprowadzało moją t do apopleksji. Nawet odgrażała się, że będzie
inaczej się do niego zwracać. Oj babciu! nie byłoby to dobrze!.. Na szczęście
na razie jest dziewczynka, ale przy drugim dziecku problem się prawdopodobnie
powtórzy. Ona twierdzi, że nikomu to imię się nie podoba. Czy możecie się
szczerze ustosunkować co myślicie o Hugo?
Jeśli rzeczywiście jesteśmy z mężem jedynymi osobami na świecie, którym podoba
się to imię, to jestem w stanie zrewidować poglądy...
Pozdrawiam wszystkie mamy fantazyjne i tradycyje i ich niepowtarzalne dzieci!
Joanna siostra Jaśminy i mama Koko Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: :( :( Nicole to kiczowate imie??? :(:(:(
Dokladnie tak. Poza tym (do Catiry) ja odpowiedzialam na Twoje pytanie: czy
Nicole jest kiczowatym imieniem. Otoz dla mnie - w polskim kontekscie - jest i
tyle. Po co pytasz, skoro nie chcesz sluchac opinii innych? Nie rozumiem.

A osoby, ktore z powodu zamazpojscia np (tak zreszta jak ja) lacza
polskobrzmiace imie z obcym nazwiskiem nie sa tutaj przedmiotem dyskusji.
Zreszta "w druga strone" jest to o wiele mniej szokujace zestawienie, jako ze -
jak wiadomo - na zachodzie istnieje calkowita dowolnosc imion (albo prawie
calkowita)i nie drazni to ucha.

I zapewniam Cie, ze jesli moj synek ma na imie Louis, to tylko dlatego, ze
wspolbrzmi to z jego nazwiskiem. Gdybysmy mieszkali w Polsce, nazywalby sie z
cala pewnoscia Ludwik.

Co sie zas tyczy imion jak Kajetan, Nikodem, Barnaba itd (tu odpowiem na jeden
z poprzednich postow) - nie sa dla mnie smieszne ani nie brzmia kiczowato, sa
polskobrzmiace i mimo wszystko naleza do polskiej tradycji. Sa to po prostu
imiona RZADKIE (nie mylic z kiczowatymi). A czy sie komu podobaja czy nie to
juz zupelnie inna historia...
Pozdrawiam
Ania Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Jak autor ma nazywać postacie i miejsca
reptar napisał:

> Postacie i miejsca można rozpoznawać po opisie, ale niektórzy - jak ja -
wolą
> rozpoznawać je po nazwach. Nieraz nazwa jest tak inspirująca, że wręcz
> doprowadza do konfliktu pomiedzy mną a opisem.
>
> Znam parę osób, które - odwrotnie - omijają nazwy. Trudno się potem dogadać,
> bo ja posługuję się imieniem, a rozmówca mówi: "ta w czerwonej sunkience"
> albo "ten, który miał brodę".
>
> Nazwy - bardzo ważny element, zapewne nieraz decydujący o odbiorze w stopniu
> niewiele mniejszym niż bujność opisów czy nasycenie dzieła dialogami. Nazwy
> to rezerwuary skojarzeń. I pewnie na każdego działają inaczej.
>
> Ale nie każde nazewnictwo mi leży. Autorzy hołdują różnym szkołom. Ja na
> przykład mam zdecydowany problem, kiedy autor do rozróżniania bohaterów
> stosuje polskie imiona, zwłaszcza jeśli są to imiona popularne: Maria, Jan,
> Elżbieta, Stanisław, Danuta, Władek, Klaudia... Wtedy to ja z kolei mam
kłopot
> z dookreśleniem postaci, i wtedy to ja mówię "ten, który coś tam".
>
> A Wy - jaki rodzaj nazewnictwa odbieracie dobrze, a jaki źle? Czy nazwy są
> dla Was precyzyjnymi wskazówkami czy niepotrzebnym brzęczeniem? Jakiego
> rodzaju nazwy spełniają swoją rolę najlepiej w Waszym przypadku?
>

Najczęściej niestety nazwa lub imię kształtują i narzucają wygląd miejsca lub
postaci. Jesteśmy skazani na wspomnienia migoczące na synapsach, więc imiona
kojarzone z poznanymi ludźmi, aktorami itp., siłą rzeczy narzucają konkretne
wizerunki. Może dlatego lubię imiona rzadkie (wolę więc Shatzy Shell od
zwykłej Joanny - przepraszam wszystkie Joanny, które mogłem urazić tym
stwierdzeniem :-)

Ukłony,
Druss
Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: imiona jezycjadowe
slotna napisała:

> Natomiast za tragiczne uwazam Arabelle, Fryderyka Schoppe itp. U
Chmielewskiej
> to samo sie da zauwazyc, w nowych ksiazkach nazwiska sa juz zupelnie
> nieprawdopodobne (nawet chyba i Arabella sie trafila), czym to tlumaczyc??
>
A niby dlaczego? Schoppe się spotyka - zajrzyj do książki telefonicznej -
chociaż róznie się to nazwisko zapisuje i potrafię sobie wyobrazić rodziców,
którzy chcieliby abi się im dziecko kojarzyło z Fryderykiem Szopenem.
Osobiście spotkałam w Poznaniu jednego Frycka (tak na niego wołają rodzice),
więc wcale mi się to nie wydaje nierealne.
A przejrzyjcie rybryki urodzeń ile tam Oliwii Manueli Dawidów Nikoli nie licząc
rzadszych ale równie Waszym zdaniem nierealnych.
A jak miał na imię ten dzielny siedmiolatek, który zginął w pożarze? Brayan.
W mojej szkole była Inez, która nic, ale to nic wspólnego z Hiszpanią nie miała.
Na studiach spotkałam Karionę.
Zofia, czy Stanisława, to w tej chwili imiona rzadkie ale własnie dlatego
niektórzy rodzice uparcie będą je nadawać swoim dzieciom nie mogac wytrzymać
tego zalewu Manueli, Sar, Andżeli, Esmerald czy Sandr.
Nie ma w imionach bohaterow MM nic nierealnego, zwłaszcza, ze wiele imion ma
uzasadnienei w rodzicach. Ignacy Borejko po prostu nie mógł nie sugerować imion
łacińskich dla swoich córek, a Mila przyjmuje jego sugestie i z miłości i
dlatego, że imiona ładne.
W końcu Natalia i Patrycja też parę lat temu byłu imionami rzadkimi, a teraz -
co drugi chłopak to Patryk, co trzeci to Oskar albo Oliwier.
Co druga dziewczynka to Julia, Patrycja albo Natalka.
Jeszcze z 10 czy 15 lat temu Mateusz było imieniem udziwnionym, a teraz co?
Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Flora-podoba wam się?
Czesc !
Ja tez lubie imiona rzadkie i niespotykane. Ale ta Flora jakos do mnie nie
przmawia. Ale to przeciez rzecz gustu.Pa Ola Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Kosma, Kryspin, Jaśmina i Katarzyna
Kosma, Kryspin, Jaśmina i Katarzyna
Nazywajcie tak swoje dzieci, imiona rzadkie ale piekne i pozytywnie
nieprzecietne: Jaśminka, Katarzynka, Kosma i Kryspin.
Niestety kobieta, z ktora planowalismy te wesola gromadke, odeszla ode mnie Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: regionalne: Kalisz w 2003 roku, z danymi
regionalne: Kalisz w 2003 roku, z danymi
Znalazłam artykuł z Gazety Poznańskiej z takimi oto danymi:

Jednakowy poziom

W 2003 roku w USC w Kaliszu zarejestrowano 2096 urodzeń, w tym 1061 chłopców
i 1035 dziewczynek, z tego 947 dzieci to mieszkańcy Kalisza. W ubiegłym roku
w Kaliszu urodziły się 23 pary bliźniąt. W ciągu ostatnich trzech lat
utrzymuje się mniej więcej jednakowy poziom urodzeń.

Najczęściej nadawane imiona w 2003 r.

Chłopcy: Jakub (98), Kacper (77), Mateusz (71), Michał (43), Szymon (42),
Bartosz (39), Dawid (36).

Dziewczynki: Julia (63), Wiktoria (63), Martyna (55), Natalia (44),
Aleksandra (44), Zuzanna (39), Oliwia (39).

Najbardziej wymyślne imiona:

Chłopcy: Gniewomir, Arman, Jonatan, Marselino, Roch, Dastin, Oktawian,
Nataniel, Domarad, Simon.

Dziewczynki: Sawana, Szakira, Kasandra, Dobrawa, Ismena, Pola.
____________________________________________________________________

Pierwsze siódemki szczególnie zaskakujące nie są, jakkolwiek moja znana
niechęc do Martyny powoduje, ze jej wysokie miejsce przyjmuję z prawdziwym
bólem. Natomiast jeśli chodzi o imiona rzadkie, to z prawdziwym uznaniem
patrzę na Gniewomira, bo ostatnio właśnie sprawdzałam w słowniku, że jest to
jedyne imię zaczynające się na "Gniewo-" notowane w czasach staropolskich
(jest jeszcze tylko "Gnierad" z uproszczonym pierwszym członem); rodzice
musieli więc wiedzieć, co wybierają. Domarad też nie jest późniejszym
neologizmem, tylko imieniem autentycznie staropolskim. Poza tym Oktawian,
Ismena i Roch - to ciekawe wybory. Madziarka na pewno ucieszy Nataniel.
Trochę przeraża mnie Kasandra, może jej braciszka nazwą Hiob? Ciekawi mnie,
czy ludzie, któzy się decydują na takie imię, nie zdają sobie sprawy, ze
Kasandra wieszczyła tylko klęskę i katastrofę?

A Marselino, Szakira, Sawana, Dastin to jakieś potworki imiennicze
(dzieciatka zapewne śliczne). Arman powinien być raczej Hermanem albo
Arminem, a Simon oczywiście Szymonem.
Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: osobowość a imię
Było już o tym dużo dyskusji Generalnie mam wrażenie, ze barwne osoby
miewają i imiona rzadkie, i imiona pospolite, i dokładnie tak samo jest
z "szarymi myszkami".
Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: A co z Matyldą?
Dlatego takie fajne są imiona rzadkie, które się nie kojarzą z przynajmniej
jedna wredną lub nieciekawą postacią...
Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Wiktoria czy Julia?
nie po kolei:

Gość portalu: A.S. napisał(a):

> Miałam prababcię Katarzynę i jedna z sióstr Babci Teresy
> (najmłodsza) też nosi to imię (pozostałe siostry to Aniela i
> Marianna. Miejsce występowania: zachodnie rejony Krakowa, pośrodku
> między Wawelem a Tyńcem .

To była jednakże wielka rzadkość. Równie wielka, jak dziś Ludwik.

> Piszę drugi raz (gdzieś przepadł mój post). Imiona rzadkie też
mogą
> mieć swoją głębię. A jakże! Tylko kto ją dostrzeże? Grupa
> forumowiczek, historyków, językoznawców? Niestety... takie są
realia.

Jako nosicielka imienia rzadkiego (teraz nieco częstszego) nie
zgadzam się. W dzieciństwie słyszałam wiele zachwytów na temat
swojego imienia (aż mnie one nudziły). Pewnie osoby, którym się ono
nie podobało, siedziały cicho, i dobrze - ja też nie komentuję
imienia każdej osoby, która mi się przedstawia, mówiąc np. "ojej,
współczuję, jakie masz >>nudne<< imię", albo "nie dośc, że nudne, to
jeszcze brzydkie" - choć bywa, że tak myślę. Obecnie moje imię jest
coraz popularniejsze, co świadczy o tym, ze najwyraźniej w pewnym
momencie coraz więcej osób zaczeło uznawać, że pomimo jego rzadkości
warto się odważyć na jego nadanie - i nie byli to zapewne tylko
historycy i językoznawcy. To samo w pewnym momencie stało sie z
Katarzyną, zupełnie zapomnianą przez jakieś co najmniej 100 lat.
Przeczytaj sobie:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12924&w=10449796&v=2&s=0

A w ogóle muszę przyznać, ze zupełnie nie rozumiem, co oznacza
sformułowanie "głębia imienia".

Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Najpopularniejsze imiona w 2008 roku
Zmiany proporcji nie wynikają IMO ze zmian decyzji, tylko z tego,
że, jak już pisałam, SBG nie "widzi" 4/5 imion. Przeważnie są to
imiona obcojęzyczne w najróżniejszych językach, ale zdarzają się tez
polskie imiona rzadkie.

Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Moja prywatna lista imion
Podobają mi się:
Oriana
Olimpia
Ksawery

Pozostałe niestety nie w moim guście Na szczęście gusta nas nie dzielą,
mimo, że ty lubisz imiona rzadkie a ja zwykłe
Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Szkoda, że nietypowe imiona budzą tyle kontrowersj
agmani napisała:

> Korzystalam glowne z list na beliebte-vornamen, ale i paru innych stronach
> dzieciowych.

Najpełniejsze statystyki ma GfdS, choć pełne statystyki w Niemczech nie
istnieją. Ze względu na ogromną różnorodność imion w Niemczech należy sobie zdać
sprawę, że najpopularniejszych dziesięć imion nosi niski procent populacji,
wszystkie imiona spoza tej powiedzmy dziesiątki, to już praktycznie imiona rzadkie.

Niska popularnosc martwi mnie o tyle, ze czesto pierwszym
> skojarzeniem jest model samochodu (i to nie tylko u mojego chlopa, pare osob
> przepytalam), natomiast nikt z zapytanych nie znal osobiscie zadnej
> Felicii-Niemki. Inna sprawa, ze nie mam konktaktu z wieloma starszymi osobami,
> one byc moze kojarza lepiej to imie. Poniewaz nie mialabym nic przeciwko temu,
> zeby moja ewentualna mlodsza corka nosila to imie (podoba mi sie brzmieniowo,
> znaczeniowo i ma zakotwiczenie w mojej rodzinie, pokolenie pradziadkow), martwi
> mnie to, ze ludzie kojarza je ze skoda.

IMO to przesada, za powiedzmy dziesięć lat nikt poza fanatykami TVN Turbo nie
będzie pamiętał o Skodzie Felicii. IMO skojarzenie to jest większe w Polsce,
gdzie Skoda jest autem niemalże masowym. W Niemczech raczej ciężko trafić Skodę
Felicię.


> Jakos nie podejrzewam przecietnego czlowieka o problem z zapisem imienia Flora

Pisząc o pisowni miałam na myśli głównie budzącą Twoje wątpliwości Felicię.


> Jezeli czujesz sie atakowana przeze mnie za imiona Twojej corki (a jak
> przeczytalam Twoje posty, to stwierdzilam, ze chyba tak jest), to zapewniam, ze
> zupelnie nieslusznie.

Nie, nie czuję się atakwana za imiona - bo do nich jestem przekonana i potrafie
przyjąć ich krytyke ze stoickim spokojem. Nie lubię za to wyciągania na forum
argumentów ad personam dodatkowo kompletnie nie przystających do dyskusji, w tym
wypadku o imporcie Lawransa do polszczyzny. Porównanie tutaj wprowadzanie do
języka polskiego Lawransa z Florą było IMO argumentem zupełnie od czapy.


Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Imieniny A
Ale są w tym moim spisie też imiona rzadkie i może ktoś je zauważy.
Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: konkurs na najładniejsze rzadkie imię - C
Jak dla mnie, nie ma na co glosowac ((. Zreszta nie wiem, czy to faktycznie
imiona rzadkie, czy wymarle, wzglednie efemerydy imiennicze z zafascynowania
pseudoslowianskoscia.
Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: imiona dla chłopca pasujące do nazwiska
Dodam jeszcze tylko, że chodzi mi o imiona rzadkie i oryginalne.
Pozdrawiam. Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Drugie imię
Drugie imię
Zauważyłam, że dużo osób traktuje drugie imię jako pole do popisu (na pierwsze
się nie odważą, to na drugie dają coś rzadkiego) albo jako miejsce dla
uczczenia kogoś z rodziny (choć na pierwsze takiego imienia by nie dali).

Jakie Waszym zdaniem powinno być drugie imię? Rzadkie/popularne?
Oryginalniejsze czy mniej oryginalne od pierwszego imienia?

Ja skłaniałabym się ku zestawowi dwóch w miarę oryginalnych imion, albo
ewentualnie pierwszego oryginalnego, a drugiego dość popularnego ("na wszelki
wypadek"). Natomiast nie zdecydowałabym się na nadanie popularnego imienia na
pierwsze, zaś rzadkiego lub "babcinego" na drugie. Z tego, co zaobserwowałam,
wynika, że nadane na pierwsze imiona rzadkie rzadko stają się powodem do
wyśmiewania przez rówieśników (wbrew częstym obawom). Natomiast rzadkie drugie
imię staje się czymś w rodzaju "wstydliwego sekretu". Dziecko boi się pokazać
komuś legitymację, i boi się, że ten nowy nauczyciel, nie daj Boże, przeczyta
oba imiona na liście obecności. Pamiętam, że się w szkole z tych drugich imion
naśmiewaliśmy - choć w przypadku pierwszych się to nie zdarzało.

Sytuacja jest oczywiście inna, jeśli cały czas, przynajmniej w sytuacjach
oficjalnych, posługujemy się oboma imionami. Ja mam raczej na myśli taki
przypadek, gdy zazwyczaj używamy jednego imienia, a drugie mamy głównie "w
papierach".

Co o tym sądzicie?

Jeszcze jedno: to nie jest wątek o tym, czy w ogóle warto nadawać dwa imiona,
ani o wyższości imion rzadkich nad popularnymi bądź odwrotnie. Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Dziwne imiona=gorszy rozwój
Nareszcie przeczytałam, więc może streszcze tu główne tezy:

1. Imię kształtuje człowieka.
Imieniu przypisywane sa pewne stereotypy, bo ludzie lubią stereotypy.
Rodzice często nadają dzieciom imiona w sposób "życzeniowy", chcąc, by dziecko
miało cechy, które im się kojarzą z tym imieniem, a potem usiłują je wychować
właśnie tak.

2. Rodzice z niższych klas chętniej nadają imiona niezwykłe, jakby miały
zapewnić lepsze życie. Często także nadają je słabiej wykształcone samotne
matki. Te ostatnie często też używają imienia nieobecnego ojca dziecka (usiłują
w ten sposób stworzyć więź, której tak naprawdę nie ma).

3. Imiona damsko męskie (Aleksandra/er, Daniela/el) sprawiają, że w wychowane
obdarzonych nimi córek bardziej angażuje się ojciec, a właścicielki, określając
same siebie, nadają sobie więcej cech "męskich" niż kobiety o
tyypowo "kobiecych" imionach.

4. Imiona rzadkie, niepopularne, moga mieć zły wpływ na człowieka, bo nadający
je rodzice miewają problemy z przystotowaniem, co może prowadzić do
nieprawidłowości w procesie wychowania. Wśród osób o niezwykłych imionach jest
zaskakująco wysoki współczynnik zaburzeń psychicznych.

5. Ludzie, którzy nie akceptują swojego imienia, mają gorszą samoocenę. Może to
wynikać z wyśmiewania w dzieciństwie z powodu imienia, albo rodzice, nadając
je, dali wyraz własnym problemom, które potem ujawniły się u dzieci. Oczywiście
nie jest to 100% zalezność.

6. Oryginalne imiona częściej wybierają rodzice najmłodsi i najstarsi, a także
wykonujący nieatrakcyjne zawody. Także rodzice jedynaków.

7. Jest reguła, że matki nadające dzieciom rzadkie imiona częściej ujawniają
tendencje do dominacji nad nimi i zachowują większy dystans uczuciowy.

8. Ludzie o ładnych imionach są częściej postrzegani jako bardziej atrakcyjni,
mądrzejsi, itp. Nawet nauczycielki w szkołach lepiej oceniają takich uczniów,
zwłaszcza dziewczynki.

9. Imię dla dziewczynki może być bardziej fantazyjne, bo jest ozdobą. Imię dla
chłopca ma podkreślać jego status, nadawac mu pozycję. Chłopcy rzadziej mają
dziwne imiona.

10. Idealne imie powinno byc przeciętnie popularne, dobrane do nazwiska (bez
głupich dowcipów w rodzaju Tadeusz Pan), nieprowokujące przezwisk, mające
polską pisownię i nie kojarzące się z niczym kompromitującym (np. Adolf,
Alfons).

11. Zdrobnienia sa wazne, bo dają dziecku dodatkowa informację o stosunku
otoczneia do niego. Nie sa dobre imiona będące źródłem wyłacznie "głasków" (np.
Misia) albo kopniaków. Imię nie dające się zdrobnic trochę upośledza
właściciela towarzysko.

12. Najpopularniejszym imieniem na świecie jest Anna - prawie 95 milionów
kobiet.

Od siebie dodam tylko jedno: czytałam o przeprowadzonym badaniu, w którym
pokazywano ludziom zdjęcia dwóch ładnych dziewczyn, prosząc o wybranie tej
ładniejszej. Preferencje rozkładały się pół na pół. Za to kiedy zdjęcia
podpisano, nadając jednej imię Jennifer (wtedy na topie w USA) i Gertrude,
Jennifer wydawała się wszystkim o wiele ładniejsza.
Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: nietypowe imiona
Do madziurex i innych mam! Przykro mi!
madziurex   31.03.2004 19:10
Napisala:
>Masz rację co do tych rodzin patologicznych. Zawsze z takich domów pochodzą
>wszelkie Nikole, Dżessiki,Andżeliki itd. To taka ich kiczowata moda. Ale
wydaje
>mi się, że na te imiona "tradycyjne" - Franek, Staś czy Jaś też panuje moda,
>tyle że w rodzinach inteligenckich. I zauważyłam, że rodzice którzy aspirują,
>żeby takimi "inteligentami" być, nadają takie imię i są strasznie dumni. A dla
>mnie to głupie, bo nie cierpię ŻADNYCH mód.
>Moim zdaniem imię dla dziecka powinno być ładne (pojęcie subiektywne!),
powinno
>nieść ze sobą jakieś przesłanie (każde imię ma znaczenie), albo być po prostu
>dziedziczone (po ukochanym dziadku rodzica np.).

No wiecie co tego sie nie spodziewalam, ze imie Nicole jest nadawane w
rodzinach patologicznych!!!
Moja coreczka ma tak na imie i nadajac je nigdy nie kierowalam sie zadna moda,
nawet nie sądzilam, ze to imie jest bardzo popularne!
Tym bardziej nie naleze do rodziny patologicznej!
Zaczelam czytac ten watek myslac, ze to imie rowniez jest troche inne,
nietypowe i
gdy je nadawalam niezbyt popularne w Polsce
Moj maz jest obcokrajowcem i chcielismy nadac imie miedzynarodowe. I to nam sie
najbardziej podobalo!
Bardzo zaluje, ze zainteresowal mnie ten temat
Powiem Ci, ze bardzo mnie urazilas. I jest mi bardzo przykro, ze sa osoby ktore
tak zle mowia o imieniu mojego dziecka.
Piszecie o tym, ze ludzie np: wysmiewaja sie z waszych malo popularnych imion
i, ze to swiadzczy o ich niskiej kulturze!
A za to wiele z Was wysmiewa sie i obraza imiona popularne, lub pochodzenia
zagranicznego i jak to o Was swiadczy?
Czy nadajac takie malo znane imiona czujecie sie lepsze, inteligentniejsze?
Po porodzie razem ze mna w pokoju byla dziewczyna ktora dala corce na imie
Jessica. Meza miala polaka.
Nigdy nie pomyslalam, ze cos z nia nie tak.
Madziurex jestes bardzo nietolerancyjna i miezysz wszyskich jedna miarka.
Za to badzo madrze wypowiedziala sie mamakoko.
mamakoko   03.04.2004 21:39
cytat:
>No właśnie... nawiązując do maila powyżej, to nasze społeczeństwo jest
>wyjątkowo nietolerancyjne i rości sobie prawa do oceny co jest ładne a co nie.
>Ja mam Konstancję i wkurzają mnie słowa krytyki typu (" O Boże! Jak moja
>prababcia! albo "Ale jak to zdrobnić?") i sama uwielbiam imiona rzadkie, ale
>nie uważam, że nadawanie imion typu "co druga" jest w jakiś sposób gorsze. W
>końcu nie to ładne co ładne, ale to ładne co się komu podoba. I tak jak nie
>lubię oceny mojego wyboru, tak staram się nie oceniać innych, nawet jeśli nie
>jest to spójne z moim gustem. Jeśli imię nie ośmiesza dziecka to zawsze jest
>dobre.
Pozdrawiam mama malej Nicole co dla niektorych kiczowatego imienia.

Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: :( :( Nicole to kiczowate imie??? :(:(:(
:( :( Nicole to kiczowate imie??? :(:(:(
Do madziurex i innych mam! Przykro mi.
Moj post dotyczy watku nietypowe imiona, dopisalam sie rowniez tam, ale
tu chyba przeczyta to wiecej osob.
madziurex 31.03.2004 19:10
 Napisala:
>Masz rację co do tych rodzin patologicznych. Zawsze z takich domów pochodzą
>wszelkie Nikole, Dżessiki,Andżeliki itd. To taka ich kiczowata moda. Ale
wydaje
>mi się, że na te imiona "tradycyjne" - Franek, Staś czy Jaś też panuje moda,
>tyle że w rodzinach inteligenckich. I zauważyłam, że rodzice którzy
aspirują,
>żeby takimi "inteligentami" być, nadają takie imię i są strasznie dumni. A
dla
>mnie to głupie, bo nie cierpię ŻADNYCH mód.
>Moim zdaniem imię dla dziecka powinno być ładne (pojęcie subiektywne!),
powinno
>nieść ze sobą jakieś przesłanie (każde imię ma znaczenie), albo być po
prostu
>dziedziczone (po ukochanym dziadku rodzica np.).

No wiecie co tego sie nie spodziewalam, ze imie Nicole jest nadawane w
rodzinach patologicznych!!!
Moja coreczka ma tak na imie i nadajac je nigdy nie kierowalam sie zadna
moda,
nawet nie sądzilam, ze to imie jest bardzo popularne!
Tym bardziej nie naleze do rodziny patologicznej!
Zaczelam czytac ten watek myslac, ze to imie rowniez jest troche inne,
nietypowe i
gdy je nadawalam niezbyt popularne w Polsce
Moj maz jest obcokrajowcem i chcielismy nadac imie miedzynarodowe. I to nam
sie najbardziej podobalo!
Bardzo zaluje, ze zainteresowal mnie ten temat
Powiem Ci, ze bardzo mnie urazilas. I jest mi bardzo przykro, ze sa osoby
ktore tak zle mowia o imieniu mojego dziecka.
Piszecie o tym, ze ludzie np: wysmiewaja sie z waszych malo popularnych imion
i, ze to swiadzczy o ich niskiej kulturze!
A za to wiele z Was wysmiewa sie i obraza imiona popularne, lub pochodzenia
zagranicznego i jak to o Was swiadczy?
Czy nadajac takie malo znane imiona czujecie sie lepsze, inteligentniejsze?
Po porodzie razem ze mna w pokoju byla dziewczyna ktora dala corce na imie
Jessica. Meza miala polaka.
Nigdy nie pomyslalam, ze cos z nia nie tak.
Madziurex jestes bardzo nietolerancyjna i miezysz wszyskich jedna miarka.
Za to badzo madrze wypowiedziala sie mamakoko.
mamakoko 03.04.2004 21:39
cytat:
>No właśnie... nawiązując do maila powyżej, to nasze społeczeństwo jest
>wyjątkowo nietolerancyjne i rości sobie prawa do oceny co jest ładne a co
nie.
>Ja mam Konstancję i wkurzają mnie słowa krytyki typu (" O Boże! Jak moja
>prababcia! albo "Ale jak to zdrobnić?") i sama uwielbiam imiona rzadkie, ale
>nie uważam, że nadawanie imion typu "co druga" jest w jakiś sposób gorsze. W
>końcu nie to ładne co ładne, ale to ładne co się komu podoba. I tak jak nie
>lubię oceny mojego wyboru, tak staram się nie oceniać innych, nawet jeśli
nie
>jest to spójne z moim gustem. Jeśli imię nie ośmiesza dziecka to zawsze jest
>dobre.
Pozdrawiam mama malej Nicole co dla niektorych kiczowatego imienia.
Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Antroponimia ziemi pyrzyckiej
Antroponimia ziemi pyrzyckiej
W 2005 roku ukazała się książka na ten temat. Nie jest dostępna w
internecie, ale znalazłam o niej artykuł:

W poszukiwaniu pierwszego imienia

Pod tytułem „Antroponimia Ziemi Pyrzyckiej” ukazała się w marcu br.
książka Tomasza J. Szutkowskiego, studenta V roku Instytutu
Filologii Słowiańskiej Uniwersytetu Szczecińskiego, prezentująca
zagadnienie w aspekcie lingwistycznym, historycznym, etnologicznym,
socjologicznym i kulturologicznym


Autor podjął się w niej śmiałego i skomplikowanego zadania — badania
nazw własnych człowieka — antroponimów, czyli znaków językowych
różniących werbalne i prawne jednostki ludzkie w każdym
społeczeństwie. Nazwa własna człowieka - czytamy we wstępie do
książki Tomasza J. Szutkowskiego, pióra prof. dr. hab. Michała
Aleksiejenki, redaktora naukowego tej pracy — zawiera w sobie
niezwykle bogatą i różnorodną treść: charakterystykę wewnętrzną i
zewnętrzną ludzkich cech, historię państwa, wreszcie informacje nt.
narodowej, społecznej i zawodowej przynależności, a także o religii,
wieku, płci, miejscu zamieszkania, obyczajach i wierzeniach. Książka
zasługuje na uwagę, bo stanowi pierwszą próbę całościowego opisu
antroponimii w wielu aspektach -jednego z najbardziej interesujących
regionów Polski - ziemi pyrzyckiej będącej dziś jedną z
wielu „małych ojczyzn” Unii Europejskiej.

- Za materiał badawczy posłużyły mi informacje zaczerpnięte z ksiąg
metrykalnych pyrzyckich parafii pod wezwaniem: św. Ottona oraz NMP
Bolesnej. Korzystałem też z pomocy obu księży proboszczów: o.
Tadeusza Zachary TCh i ks. dziekana Waldemara Gasztowskiego, dzięki
którym mogłem opracować pełny zestaw imion, jakie zostały nadane na
terenie ziemi pyrzyckiej, skąd sam zresztą pochodzę, od czasu II
wojny światowej, aż po dzień dzisiejszy — podkreśla sam autor.

Tomasz J. Szutkowski zwraca również uwagę na pewną kwestię:

- Mówiąc o historii imion nasuwa się bardzo proste pytanie: jak
brzmiało pierwsze imię? Odpowiedzi prawdopodobnie nie uda się nam
uzyskać i to z kilku względów. Po pierwsze, nauka nie dysponuje
wystarczającymi dowodami, aby rozwiązać jednoznacznie tę kwestię. Po
drugie, z badań porównawczych np. imion słowiańskich wynika, że
imiona osobowe w dzisiejszym rozumieniu wówczas jeszcze nie
istniały, a to z tego powodu, że na oznaczenie obiektów, w tym
ludzi, używano wyłącznie nazw pospolitych. Ich zaś znaczenie miało
realny związek z cechami przedmiotu, do którego się odnosiło. Nazwa
np. miejscowości Piekary świadczyła, że zamieszkiwali ją piekarze.
Analogicznie było w przypadku ludzi. Jeśli kogoś nazywano Boguchwał,
to wiadomo było, iż człowiek ten odznaczał się religijnością i
oddawał Bogu chwałę. Dawni rodzice przez wybór danej nazwy często
wyrażali swoje życzenie w stosunku do syna czy córki, aby wyróżniało
się określonymi cechami. Jest to bardzo istotny wniosek w badaniu
imiennictwa, bo dowodzi istnienia ewolucji w kształtowaniu się tych
jednostek języka. Na tej podstawie można więc wyrazić pogląd, że
doszukiwanie się rdzennych imion w odległej przeszłości mija się z
celem. Co najwyżej można badać użycie nazw pospolitych w odniesieniu
do indywidualnych miejsc, obiektów, przedmiotów, ludzi w funkcji
identyfikacji.

Z publikacji Tomasza J. Szutkowskiego wynika, że od roku 1945 do
2004 na ziemi pyrzyckiej wystąpiły w sumie 454 imiona (211 męskich i
243 żeńskie) w 14 569 powtórzeniach. Imiona te stanowiły zaledwie
2,2 proc. wszystkich zarejestrowanych imion w Polsce. Sytuacja
nazewnicza ziemi pyrzyckiej jest zgodna z tendencją ogólnopolską. Z
danych liczbowych prezentowanych przez autora wynika, że tylko
niewielka część ogólnego zasobu imion jest używana ze znaczną
częstotliwością. Imiona rzadkie w rejonie pyrzyckim dotyczą znikomej
grupy osób, np. 123 imiona z 454 miały tylko jednego nosiciela.
Wiele też z nich występowało w formie niepoprawnej, czyli niezgodnej
z wymogami pisowni polskiej - np. Violetta - zamiast Wioleta czy
Jacob zamiast Jakub.

Z tabeli ogólnej wynika jeszcze jeden wniosek, mianowicie żadne z
imion nie zdobyło zdecydowanej przewagi w stosunku do pozostałych. I
tak np. najczęściej pojawiające się imię Jan (321 nadań) stanowi 2,2
proc. wszystkich ochrzczonych.

Charakterystyką tego regionu jest fakt dominowania w nim imion
łacińskich i greckich, co jest rezultatem zakorzenionej w ich
realiach tradycji śródziemnomorskiej. Jest to jednak tendencja
obserwowana w całym kraju. Imiona bowiem tej właśnie proweniencji
kształtowały się w warunkach kultury chrześcijańskiej i za
pośrednictwem Czech i Niemiec przenikały stopniowo na tereny Polski.

Są też imiona pochodzenia germańskiego. Spośród 48 występujących w
rejonie pyrzyckim, tylko dwóch należałoby unikać ze względu na
pejoratywne dziś skojarzenia: Adolfa, kojarzącego się z Hitlerem i
Alfonsa - mężczyzną zarabiającym na kobietach lekkiego prowadzenia.
Pozostałe imiona wynikają najczęściej ze sporadycznego
zainteresowania rodziców danym kręgiem językowym lub były dziełem
przypadku. Nie wyklucza to też mody na jakieś konkretne imię.

Problematyka imion osobowych jest interesująca, ale wciąż mało
znana. Książka Tomasza J. Szutkowskiego, mimo że dotyczy ziemi
pyrzyckiej, wiele do tego tematu wnosi. Praca ta ukazuje bowiem, jak
wielkie znaczenie mają imiona w naszym codziennym życiu.

Leszek Wątróbski

tiny.pl/lt78

Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: ciekawy tekst
ciekawy tekst
na stronie www.qz.pl/glowna.php?id=roznosci/020
jest następujący tekst

Imię dla Twojego dziecka.

Jakie imię wybrać dla swojego dziecka: popularne, czy niespotykane?
Wybór imienia dla dziecka wiąże się z rozstrzygnięciem problemu: "Czy ważne
są opinie społeczne, czy wyłącznie prywatne życzenia?" Chyba warto zadbać o
to, aby dziecko dobrze czuło się ze swoim imieniem i nie wstydziło się go.
Ale jak wybrać imię najbardziej odpowiednie dla swojego dziecka? Być może
podjęcie decyzji ułatwią wyniki badań przedstawione poniżej.

Znaczenie imion
Imiona brzmiące konwencjonalnie (np.: Agnieszka), uzyskują wyższe oceny pod
względem: pomyślności, moralności, popularności, ciepła i pogody niż imiona
brzmiące niekonwencjonalnie (np.: Agnes). Poza tym imiona męskie o
niekonwencjonalnej formie są postrzegane jako mało męskie. Istnieje także
oczekiwanie społeczne, aby imiona męskie były krótsze od żeńskich. Imiona
męskie kojarzą się silniej z pomyślnością i męskością, imiona żeńskie
oceniane są wyżej pod względem cech moralnych, ciepła i pogody.

Imię a osobowość
Na uwagę zasługuje fakt istnienia stereotypowych wizerunków oraz skojarzeń
imion, który uaktywnia mechanizm samospełniających się proroctw. Z jednej
strony otoczenie oczekuje wizerunku osoby zgodnego ze stereotypowym
wyobrażeniem (np.: imię Albert kojarzyć się może z wybitnym naukowcem), a z
drugiej strony dziecko w oparciu o swoje, zgodne z treścią stereotypu
zachowanie buduje obraz siebie. W ten sposób potwierdza się koncepcja A.
Adlera głosząca, że jednostka potrafi rozwinąć poczucie niższości lub
wyższości w oparciu o swe imię.
Osoby, które nie lubią swojego imienia wykazują negatywne postawy wobec
własnej osoby. Niechęć do własnego imienia bywa przyczyną jego zmiany,
zastępowaniem go zdrobnieniami, inicjałami, a także przyczyną zakłopotania,
onieśmielenia w kontaktach społecznych. Niezadowolenie najczęściej wynikało z
faktu, że zbyt wiele osób nosi dane imię lub z powodu jego nieprzyjemnego
brzmienia. Osoby zadowolone ze swego imienia podawały z kolei, że podoba im
się rzadkość występowania imienia i (lub) jego przyjemne brzmienie. A zatem
wydaje się, że najbardziej akceptowane przez jednostkę są te imiona, które
dostarczają miłych doznań estetycznych oraz podkreślają indywidualność
jednostki.

Imię a przystosowanie jednostki
Imiona rzadko występujące mogą zakłócać kontakty społeczne jednostki, co w
konsekwencji przyczynia się do zaburzeń w jej przystosowaniu. Bywa, że imiona
unikalne dostarczają jednostce specyficznych, niekorzystnych dla niej
doświadczeń, np.: przeżyć związanych z odrzuceniem przez grupę, powodują
zaniżenie samooceny, poczucia własnej wartości i utrudniają samoakceptację.
Istnieje również pogląd, iż nadawanie dzieciom niespotykanych imion może być
swoistym sygnałem jakichś rodzicielskich trudności w zakresie przystosowania,
w następstwie których dochodzi do nieprawidłowości w procesie wychowania.

Imię a atrakcyjność interpersonalna
Popularność dziewcząt w większym stopniu niż popularność chłopców wiąże się z
ich imieniem. Imię wydaje się w ich przypadku ważnym elementem
autoprezentacji, ważniejszym niż u chłopców.

Imię a osiągnięcia szkolne
Dziewczynki o imionach popularnych, a więc bardziej atrakcyjnych, uzyskiwały
wyższe wyniki w testach inteligencji, gotowości szkolnej i osiągnięć niż te,
które miały imiona mniej atrakcyjne.

Imię a osiągnięcia zawodowe
Imiona rzadkie, nietypowe częściej występują wśród osób o niskich dochodach,
niż wśród osób o dochodach wysokich, przy czym należy zaznaczyć, iż imiona
typowe są czynnikiem sprzyjającym karierze życiowej człowieka, bardziej
istotnym w przypadku mężczyzn niż kobiet.

Imiona żeńskie "pożyczone" od mężczyzn
Porównując te imiona z imionami typowo żeńskimi stwierdzono, że różnią się
one prawie pod każdym względem. Imiona "pożyczone" od mężczyzn słabiej
kojarzą się z pobudliwością emocjonalną (np.: Bogusława, Antonina, Bogumiła),
dynamiką, natomiast zdecydowanie silniej z intelektem (Wiktoria), ugodowością
i sumiennością. Sytuacja ta dostarcza specyficznych doświadczeń dziecku -
nosicielowi imienia męsko - żeńskiego pod względem kształtowania się poczucia
tożsamości płciowej. Można sformułować hipotezę, że imiona męsko - żeńskie
sprzyjają kształtowaniu się androgynii płciowej. Badania dowiodły, że
dziewczęta o imionach męsko - żeńskich ujawniają niższy poziom lęku, wyższy
poziom samoakceptacji i akceptacji innych niż dziewczęta o imionach typowo
kobiecych. Dziewczęta o imionach męsko - żeńskich są silniej stymulowane do
myślenia przez swych ojców.

(www.zdrowezycie.pl)
Obejrzyj resztę wiadomości z wątku