Patrzysz na odpowiedzi znalezione dla frazy: indywidualny program terapeutyczny





Temat: Całościowe Zaburzenia Rozwojowe (F 84.9)
Całościowe Zaburzenia Rozwojowe (F 84.9)
Witam!!!
W dniu 30.01.09 dostaliśmy diagnozę dla naszego synka, całościowe zaburzenia
rozwojowe (F 84.9)może ktoś z Siedlec lub okolic ma podobny problem, może
przeszedł już pewną drogę i wie jakie kroki uczynić, do jakiej poradni się
zgłosić, może jakiś kontakt do terapeuty prowadzącego indywidualny program
terapeutyczny. Wszystkie informacje i rady cenne !!!! Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: F 84.9 - co dalej?
30.01.09 otrzymaliśmy diagnozę dotyczącą naszego synka mianowicie całkowite
zaburzenia rozwojowe (F.84.9). Czy może ktoś z naszego miasta ma podobny problem
i wie do jakich poradni najlepiej się zgłosić lub ma osobę prowadzącą
indywidualny program terapeutyczny.
Pozdrawiam!!! Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: terapia behawioralna w scolarze
Mam kilka znajomych poznanych na Forum autyzm, ktore, jako że diagnozowaly
dzieci w scolarze, chcialy, aby już to szło tam dalej. Zarzuty, jak wszędzie,
są różne. To, że czesto już ustalone terminy ulegają zmianie to nic. Mnie się
niepodobala pani, do ktorej przydzielono synka. Nie wspomnę, jak ma na
nazwisko, powiem tylko, że moja znajoma wyraziła się o niej "zimna cipa". Mnie
się ona nie podobala, gdyz podczas godzinnej sesji ( już na pol godziny przed
końcem powtarzała, że musi iść, musi zaraz iść ) przez wiekszość czasu zamiast
zając się konkretnymi problemami upajała się własnym głosem i opowiadala mi o
kryteriach diagnostycznych. Ona też powiedziala mi, że Kubuś najprawdopodobniej
nie bedzie mówił. Co poza tym. Mialam mieć u nich ( synek mila mieć )
indywidualny program terapeutyczny dla dzieci autystycznych. Indywidualny,
zatem dostosowany do niego. porównałam zalecenia i sekwencje ułozone dla
Kubusia z trzema kolezankami. Są to różne dzieciaczki, nie wszystkie mają
stwierdzony autyzm, i co się okazało? Że przygotowany na dwa tygodnie program
jest taki sam we wszystkich czterech przypadkach. Poza tym jakiś czas
chodzilismy, a raczej probowalismy chodzić na Weronike i muzykoterapie. Godziny
ciągle ulegaly zmianom, w końcu okazalo się, że grupa, do ktorej mial chodzić
Kubuś jednak nie powstanie. Zresztą sprzęt, jakim tam dysponują jest starszny.
Jak za pieniądze, ktore się tam zostawia, to jest to dziura.
Zaznaczylam jednak na wstepie, że owej pani nie znam, a przynajmniej nie
kojarzę z nazwiska, natomiast do scolara mam awersje....
Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: indywidualny program terapeutyczny
indywidualny program terapeutyczny
Witam!
Proszę o pomoc. Od września zaczynam pracę w grupie integracyjnej jako
pedagog specjalny. Jeśli możecie prześlijcie mi proszę jakieś wzory
idywidualnych programów terapeutycznych, gdyż szczerze mówiąc miałam z tym
kontakt na studiach, ale w praktyce nigdy tego nie robiłam. Z góry dziękuję!!! Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Przedszkolny problem
jolka-pol-ka napisała:
> 4. W przypadku stwierdzenia w/w podstawą jest postawienie diagnozy
> psychologicznej i pedagogicznej (różnią się!), oraz opracowanie
> indywidualnego programu terapeutycznego ze wskazówkami dla
> rodziców i nauczycielek w przedszkolu

Kogo o to pytać? Czy coś takiego jest opracowywane/czy planują?
Panie czy panią dyrektor?

Tak to się oficjalnie nazywa? Jak pójdę i zacznę pytać
o "indywidualny program terapeutyczny ze wskazówkami dla
nauczycielek" będą wiedzieli o co chodzi?

> Tekst: lubię cię, wiem, że chciałbyś być grzeczny, ale masz z tym
> trudności, ja ci pomogę - potrafi zdziałać cuda.

To jest dobry trop, spróbuję w ten sposób rozmawiać z moim.

> Interwencja innych rodziców niewiele pomoże. Trzeba sprawdzić
> zapisy w statucie przedszkola, czy jest opcja relegowania trudnego
> dziecka.

Świetnie, poszukam.

Dziękuję.


Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: AutismPro – narzędzie wspierające terapie autyzmu
AutismPro – narzędzie wspierające terapie autyzmu
Szanowni Państwo,
Bardzo cieszymy się, że terapia dla dzieci z autyzmem w całej Polsce
stanie się dużo bardziej dostępna.
Wiemy, że zorganizowanie terapii dziecka z autyzmem jest wyzwaniem -
szczególnie kiedy do najbliższego ośrodka jest 200 km i dowożenie
dziecka na terapię codziennie po prostu nie jest możliwe.
Brak specjalistów, długie listy oczekujących, wysokie koszty, brak
jasnych informacji utrudniają dostęp do specjalistycznej terapii. A
przecież po otrzymaniu diagnozy każdy miesiąc jest na wagę złota…
Zespół Centrum Terapii SOTIS, z uwagi na kompleksowe podejście do
autyzmu, został wybrany przez twórców AutismPro – światowych
specjalistów w zakresie autyzmu - aby wprowadzić do Polski
AutismPro: innowacyjne narzędzie wspierające terapię autyzmu.
Dzięki systemowi AutismPro, który zapewnia rodzicom i wolontariuszom
dostęp do profesjonalnych programów terapeutycznych dobieranych
indywidualnie do potrzeb ich dziecka (w oparciu o diagnozę
funkcjonalną) w połączeniu z konsultacjami (2h/msc) prowadzenie
zaawansowanej terapii przez rodziców i wolontariuszy jest możliwe w
każdym zakątku Polski!
AutismPro został napisany przez największych światowych specjalistów
z różnych podejść terapeutycznych – rozwojowego, behawioralnego i
społecznego. Dzięki temu indywidualny program terapeutyczny jest
dopasowany każdorazowo do potrzeb dziecka i rodziców a nie do
podejścia, które dominuje w danym ośrodku w Polsce.
Cieszymy się, że dzieci w wieku 2-7 lat, które nie mogą uczestniczyć
w terapii kompleksowej w ośrodkach ją oferujących, będą mogły brać
udział w naprawdę intensywnym programie terapeutycznym.
W Polsce AutismPro – internetowe narzędzie do konstruowania
indywidualnego programu terapeutycznego będzie dostępne wyłącznie
razem z konsultacjami specjalisty (2h/msc).
W dniu dzisiejszym rozpoczynamy nabór na pilotaż programu AutismPro
w Polsce. Dla 10 rodzin dzieci (w wieku 2-7 lat) oferujemy przez 6
miesięcy bezpłatne korzystanie z AutismPro wraz z konsultacjami
(2h/msc) i warsztatami szkoleniowymi.
Już od przyszłego tygodnia będzie dostępny na stronie
www.autismpro.pl formularz zgłoszeniowy dla wszystkich rodziców,
którzy będą chcieli korzystać z AutismPro po zakończeniu pilotażu
czyli od początku 2008 roku.
Bardzo prosimy o poinformowanie wszystkich rodziców i terapeutów o
programie AutismPro Polska.
Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami na www.autismpro.pl

W imieniu Zespołu AutismPro Polska,

Anna Waligórska
Psycholog
Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrektor
W Pani przypadku nalepiej jednak byłoby gdyby dziecko dostało się do przedszkola
integracyjnego jako dziecko niepełnosprawne. W takiej sytuacji jest pod opieką
pedagoga specjalnego i ma realizowany indywidualny program terapeutyczny. Pyta
Pani dlaczego do przedszkola integracyjnego nie może pani posłac go jako dziecko
zdrowe, teoretycznie może. Zwyczajnie złozyć kartę i nie informowac o
orzeczeniu, bo to pani sprawa czy poinformuje pani , czy nie. Jadnak ja
osobiście nie wyobrazam sobie pracy w grupie 20 osobowej, gdzie 5 dzieci ma
orzeczenie, a jeszcze kilkoro niepełnosprawnych nie i funkcjonuje jako dzieci
zdrowe. Wtwdy tworzy się oddział jak w przedszkolu specjalnym i nie ma
tonajlepszego wpływu na dzieci zdrowe przebywające w tej grupie. Własnie dlatego
ilośc dzieci niepełnosprawnych nie powinna przekraczać 1/4 grupy żeby dzieci
zdrowe motywowały dzieci niepełnosprawne do rozwoju, a nie dzieci
niepełnosprawne oddziaływały na dzieci zdrowe. Proszę mnie źle nie zrozumieć ale
6, czy 7 dzieci niepełnosprawnych w grupie, z różnymi zachowaniami "innymi" niż
mają dzieci zdrowe to już całakiem duża grupa mogąca wpływać negatywnie na
dzieci zdrowe. Dzieci w wieku przedszkolnym uczą się przez naśladownictwo. Poza
tym dziecko jako zdrowe nie może liczyć na pracę indywidualna z pedagogami
specjalnymi. Jeśłi dziecko może trafić do przedszkola masowego, gdzie jest w
wiekszej grupie dzieci w normie rozwojowej to czemu z tego nie skorzystać jako
wyjście zapasowe. Może Pani porozmawiać z dyrektorką, bo w wielu miastach za
dziecko z orzeczeniem przedszkole dostaje więcej pieniędzy ( przepraszam za
margines finansowy ale życie się wokół tego kręci - niestety ). jeśłi Pani
maluch radzi sobie w żłobku to znaczy, że przynajmniej na razie poradzi sobie w
grupie masowej. Piszę narazie bo prosze też wziąć pod uwagę, że dzieci (
przynajmniej zdecydowana większość ) będzie rozwijać się zgodnie z wiekiem, a
Pani dziecko może mieć pewne problemy tym samym rozpietośc rozwojowa zacznie się
powiększać między synkiem, a resztą. Jeśli zdecyduje się Pani na grupe masową to
niestety cały obowiązek terapii będzie spoczywał tylko na Pani. Dla pocieszenia
powiem, że dawniej, kiedy nie było integracji , dzieci niepelnosprawne trafiały
do przedszkoli masowych i było to normalne, w dzielnicach i miastach, gdzie nie
ma integracji nadal tak jest. Życzę powodzenia. Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: Cechy autystyczne a autyzm(?)

> no i mam diagnozę, wróciłam właśnie z KUp i pan doktor psychiatra oczywiście po
>
> poprzednich konsultacjach z obiema paniami,oczywiście po obejrzeniu dziecka
> około 1,5 godziny nie wahał się stwierdzić -AUTYZM- a ja choć myślałam że powie
>
> ze ma cechy autystyczne bo to łagodniej brzmi mimo poprzednich wypowiedzi dla
> mnie jest to bardziej do przyjęcia.Nie wiem co dalej bo muszę ochłonąć, narazie
>
> zalewam się łzami.
rozumiem, to jest zawsze trudne...Lekarz nie moeg powiedziec, ze to "cechy
autyzmu" bo takie zaburzenie nie istnieje...
Coz moge powiedziec... Przykro mi.. Mysle, ze teraz szybko musicie sie wziac do
pracy, zeby Twojemu dziecku jak najbardziej pomoc. To jest mozliwe, ale trzeba
wlozyc duzo wysiłku.

> Teraz muszę myśleć o terapii
Dokładnie!


> rytr chociaż nie nazywasz słowami co jest właściwie nie tak z tym
> stowarzyszeniem to mam nadzieję że to nie jest forma jakiejś rywalizacji
> waszych ośrodków,bo wiesz dla nas matek,które mają taki problem z dziećmi i
> szukających pomocy wszędzie, to może sie okazać że trafiłyśmy znowu w
> niewłaściwe ręce i taką diagnozę można wywalić w kosz
Z mojego punktu widzenia nie ma zadnej rywalizacji. My robimy swoje - mamy pod
opieką sporo dzieci z autyzmem, Zespołem Aspergera i staramy się po prostu im
pomagać. Co do diagnozy - lekarz, z którym rozmawiałaś, to lekarz z naszej
poradni, wiec jak widzisz nie ma mowy o rywalizacji. Oczywiscie, ze chciałabym,
zeby jak najwiecej dzieci trafiło do nas na terapie - mozemy im po prostu pomoc
i tyle. Mamy grupy terapeutyczne i prowadzimy kompleksowa terapie indywidualna.

>chciałam udać się do
> prodeste ale mnie już nie stać, ale kto wie może kiedyś sie zdecyduję i
>ciekawa jestem co wy sądzicie o moim dziecku.Nie jesteśmy niestety zamożni więc
>każda złotówka się dla nas liczy, jak narazie mamy długi bo oprócz michała
>mamy też córkę przewlekle chorą

Jezeli macie diagnoze, to na pewno bysmy nie proponowali Wam jej powtórzenia.
Natomiast zapraszam na terapie - to nie sa bardzo duze koszta, a na pewno mozemy
skutecznie pomoc. Problemem moze byc to, ze przed rozpoczeciem terapii
indywidualnej trzeba zrobic szczegółowa diagnoze funkcjonalną - zajmuje to
bardzo dużo czasu - musimy po prostu bardzo dobrze poznac dziecko i
okres.icszczegolowo profil jego rozwoju. Diagnoze funkcjonalna wykonuja
neurologopeda, psycholog i pedagog. Na tej postawie robimy indywidualny program
terapeutyczny obejmujacy kompleksowo potrzeby dziecka.
To jest problematyczne - bo diagnoza funkcjonalna kosztuje 350 zł (około trzech
kilkugodzinnych spotkan z zepołem diagnostycznym).
Potem już jest znacznie taniej: wizyta raz w miesiacu 70 zł (60 - 80 min), raz w
tygodniu (60 min) 50 zł a raz na dwa miesiace(90 - 120 min) 180 zł. W tej cenie
sa aktualiacje cwiczen. Dodatkowo jest mozliwosc konsultacji lekarskich -
prowadzenie diet, leczenie jelit itp. - jednorazowo 60 zł.
zajecia grupowe 35 zł.
Jezeli chodzi o trapie - mtody itp, jak bys chciała wiecej informacji, napisz do
mnie na mail, chetnie wszystko opowiem.

>sorry że się
> wyżaliłam i nie mniej mi za złe jeżeli cię uraziłam,ale mam strasznego
> dołka
rozumiem doskonale i nie ma problemu. Chciałabym Cie pocieszyc, ale wiem, ze
słowa nie oddaja tego.. Powiem wiec tyle - powodzenia, miejmy nadzieje, ze sie
wszystko dobrze potoczy i Michał bedzie coraz lepiej sobie radził.
W razie czego - na stronie Prodeste sa telefony do nas, e-mail - pisz, dzwon -
moze jakby cos, jednak bedziemy mogli pomoc...
Zycze powodzenia i wytrwałosci.

pozdrawiam Obejrzyj resztę wiadomości z wątku



Temat: inne uzależnienie plus alkohol
inne uzależnienie plus alkohol
Jestem żoną człowieka, u którego zostało zdiagnozowane uzaleznienie od
szeregu zachowań m.in od nałogowego kłamstwa, gier komputerowych i
obżarstwa.Mąż nigdy nie był abstynentem, wódki raczej nigdy nie pił, lubi
natomiast piwo.Nigdy się nie upijał, pił w niezatrważających ilosciach
(średnio jedno piwo dziennie, czasami w ogóle, czasami dwa) tzn testy
pokazują ,że alkoholikiem nie jest.Problem jednak polegał na tym, że w wyniku
innych nałogowych zachowań, stałych depresji z tym związanych i innych
zaburzeń emocjonalnych zaczął to piwo pić w równiez w samotności, ukrywając
ten fakt przede mną i otoczeniem (tu kłania się to uzależnienie od
kłamstwa).Najgorsze jest to, że popijał to piwko w pracy (praca biurowa!),
ewentualnie jak go nosiło to urywał się z pracy wczesniej i szedł gdzies do
baru.Mimo, że jestem córką alkoholika nigdy nie wyczułam tego piwa, nigdy w
czasie tego samotnego picia piwa sie nie upił.Inna sprawa, że jak każdy
uzależniony był mistrzem kamuflarzu i "zapach" piwa "zabijał" jedzeniem typu
fast food.
Obecnie mąż jest na terapii uzależnień, gdzie jako wiodące uzależnienie
leczone jest u niego nałogowe kłamstwo.Mimo, że został opracowany dla niego
indywidualny program terapeutyczny, realzuje też program dotyczący alkoholu
(ośrodek ten jak większość specjalizuje się w pracy z alkoholikami).Podpisał
kontrakt w którym napisano, że w trakcie trwania terapii należy zrezygnować z
wszelkich używek typu alkohol i narkotyki i innych nałogowych zachowań.Mój
maż to podpisał i rzeczywiście nie pije (miał jedną wpadke w czasie świat
kiedy nie potrafił odmówic mojemu tacie i napił sie drinka).Problem polega na
tym, że o ile akceptuje to iż jest uzależniony od kłamstwa i gier (nasze
małżeństwo niemal legło w gruzach, kupa poważnych faktów, długów, oszustwa
tylko fuksem nie kończyły sie tragedią czy poważnym spotkaniem z prawem), o
tyle nie potrafi mysleć o tym, że rezygnacja z piwa i alkoholu (np.szampana w
sylwestra - w tym roku byliśmy abstynentam;) miałaby być równie restrykcyjna
to znaczy do końca życia.Abstynencje od alkoholu traktuje póki co jedynie na
czas trwania terapii (nieokreślonej ramami czasu).A ja sama nie wiem co o tym
myśleć.Bo z jednej strony cieszę się , że ta terapia jest taka bezwzględna i
bardzo podoba mi się nie picie mojego męża (wiadomo, do alkoholu mam uraz z
dzieciństwa), z drugiej strony jestem przekonana, że alkohol nie jest jego
głównym problemem. Zreszta wyszło to kiedy robili na terapii litraż i ponoć
alkoholicy wyśmiali te ilości, o których on pisał mimo, że raczej je zawyżał
niż zaniżał.Zdaję sobię sprawę, że alkoholikiem on nie jest, jednak przy jego
skłonnościach do zachowań nałogowych może mieć pewne predyspozycje również w
tym kierunku.Mąż już wie, że dla dobra jego trzeżwości do końca życia będzie
musiał uważać na bodajże najmniejsze kłamstwo czy gry kompuerowe.To są
zachowania nad którymi definitywnie traci kontrolę i jest tego obecnie w stu
procentach świadomy.Zgadza się z abstynencją od tych rzeczy mimo, że jest mu
piekielnie trudno to sobie wyobrazić. Jeśli chodzi o alkohol to ma nadzieję,
że kiedyś będzie możliwa normalność czyli okazjonalne napicie się piwa z
kolegą czy w czasie oglądania meczu (jest kibicem sportowym).Czy
rzeczywiście? Co wy myslicie na ten temat, pytam doświadczonych w problemie
uzależnień.
Obejrzyj resztę wiadomości z wątku